Strona używa plików cookies więcej

Kartka z przeszłości / Wydarzenia

Jak nadano i odebrano prof. Kulczyńskiemu patronat nad wrocławskim bulwarem

Dnia 8 stycznia 2018 r. prof. Stanisław Kulczyński, organizator i pierwszy powojenny rektor Uniwersytetu Wrocławskiego, został przez wojewodę dolnośląskiego pozbawiony zaszczytu patronowania wrocławskiemu bulwarowi na Wyspie Piaskowej. Patronem tego miejsca był od 1982 r.

Blisko 25 procent wszystkich nazw ulic, placów i innych ciągów komunikacyjnych we Wrocławiu stanowią nazwy osobowe. Nazwą ulicy, placu, bulwaru, skweru, zaułka, ronda, mostu czy parku upamiętnionych zostało ponad 600 osób m.in. pisarzy, poetów, artystów, władców Polski, osób duchownych i świętych. Na tym tle wyróżnia się znaczna grupa patronów związanych ze światem nauki – laureatów Nagrody Nobla, polskich uczonych o międzynarodowej sławie, przedstawicieli przedwojennego akademickiego Lwowa i Wilna oraz intelektualistów związanych bezpośrednio z Wrocławiem zarówno przed II wojną światową, jak i po niej.

Kwestia nazewnictwa obiektów miejskich, w tym ulic, jest szczególnie bliska powstałemu w 1956 r. Towarzystwu Miłośników Wrocławia (TMW), dlatego już w 1960 r. powołano przy nim Sekcję Nazewnictwa Ulic, którą po kilku latach przemianowano na Komisję Nazewnictwa Ulic (KNU). Od samego początku swojej działalności KNU, która zajmuje się rozpatrywaniem wniosków o nazwanie wskazanych ulic lub zmianą nazw istniejących, jest ciałem doradczym i opiniodawczym w stosunku do istniejącej obecnie Rady Miejskiej Wrocławia i jej poprzedniczek, w których kompetencji jest ustalanie nazw.

Komisja Nazewnictwa Ulic wielokrotnie zajmowała się wnioskami o uhonorowanie nazwą ulicy czy placu wrocławskich uczonych. W wielu przypadkach starania te kończyły się sukcesem i dziś wrocławskim ulicom patronuje wielu uczonych, w tym ok. 40 związanych po 1945 r. z Uniwersytetem Wrocławskim. Najwięcej takich ulic można spotkać na Oporowie – tam, gdzie po wojnie osiedlano kadrę profesorską, używając wówczas nazwy „kolonia Oporowo” – oraz na Marszowicach na nowo wybudowanym Osiedlu Malowniczym.

Prof. Stanisław Kulczyński. zdjęcie czarno-białe portretowe
Prof. Stanisław Kulczyński. Fotografia ze zbiorów rodzinnych

Starania o uhonorowanie nazwą ulicy prof. Stanisława Kulczyńskiego, organizatora i pierwszego powojennego rektora Uniwersytetu i Politechniki we Wrocławiu, rozpoczęły się w latach 70. XX wieku. Wówczas, przy okazji poszukiwania nazw ulic dla mającego powstać osiedla na Gądowie, Wrocławskie Towarzystwo Naukowe zwróciło się do Komisji Nazewnictwa Ulic z prośbą o uhonorowanie nazwami ulic kilku naukowców. Wśród przedstawionych propozycji nie było jednak zmarłego w 1975 r. prof. Kulczyńskiego, gdyż już wtedy starano się przestrzegać niepisanej zasady, aby od śmierci danej osoby do jej uhonorowania minęło przynajmniej kilka lat. Komisja przychyliła się do propozycji, jednak zdecydowała, że na Gądowie będą nazwy związane z lotnictwem, a dla uczonych znajdzie się odpowiedniejsze miejsce, najlepiej takie, by zgodnie z zasadą tworzenia tzw. gniazd nazw ulic, wszyscy uczeni byli koło siebie.

Okazja pojawiła się pod koniec lat 70., gdy planowano wybudowanie dużego osiedla na Widawie. Na posiedzeniu 10 lutego 1978 r. KNU zaproponowała blisko 40 nazw pochodzących od nazwisk wrocławskich uczonych. Najdłuższej i największej ulicy osiedla na Widawie miał patronować prof. Stanisław Kulczyński. Pozostałe upamiętniać miały m.in. profesorów Stanisława Baca, Edmunda Bulandę, Antoniego Falkiewicza, Hieronima Feichta, Aleksandra Godlewskiego, Kazimierza Idaszewskiego, Iwona Jaworskiego, Stanisława Kolbuszewskiego, Tadeusza Konopińskiego, Jerzego Kowalskiego, Jana Kuglina, Romana Lutmana, Edwarda Marczewskiego, Józefa Mazura, Teofila Modelskiego, Jana Mydlarskiego, Bolesława Olszewicza, Franciszka Pajączkowskiego, Jana Pipreka, Władysława Podlachę, Mieczysława Sąsiadka, Władysława Ślebodzińskiego, Hugona Steinhausa, Witalisa Szarskiego, Józefa Wąsowicza, Jana Wierzbickiego, Zygmunta Wiktora i Józefa Zwierzyckiego. Na tym samym posiedzeniu rozpatrywano także propozycję Sekcji Pionierów TMW, która wystąpiła z prośbą o zmianę nazwy mostu Uniwersyteckiego na most Stanisława Kulczyńskiego. Miało to związek z inicjatywą budowy pomnika pierwszego rektora Uniwersytetu i Politechniki we Wrocławiu. Część członków KNU była przeciwna zmianie nazwy mostu, ze względu na fakt, że na tym samym posiedzeniu wybrano dla Kulczyńskiego inną lokalizację tj. na Widawie.

Na posiedzeniu 8 czerwca 1981 r. KNU dowiedziała się, że projektowane osiedle na Widawie jednak nie powstanie, dlatego rozpoczęto poszukiwanie innych miejsc na gniazdo nazw pochodzących od nazwisk uczonych. Na tym samym posiedzeniu prof. Bogdan Siciński zapowiedział, że Stronnictwo Demokratyczne wystąpi z propozycją przemianowania kilku ulic we Wrocławiu m.in. ulicy Uniwersyteckiej na Kulczyńskiego. Formalny wniosek Wojewódzkiego Komitetu Stronnictwa Demokratycznego został przedstawiony na posiedzeniu 11 marca 1982 r. Wnoszono o ustanowienie Kulczyńskiego patronem ul. Uniwersyteckiej lub nazwanie południowego skraju Wyspy Piaskowej bulwarem Stanisława Kulczyńskiego.

Ponieważ KNU od lat starała się znaleźć odpowiednio godne miejsce dla Kulczyńskiego, to członkowie Komisji wahali się przed nazwaniem jego imieniem fragmentu Wyspy Piaskowej, który mógłby być zlikwidowany przy budowie planowanej trasy przez tę wyspę. Ponieważ jednak okazało się, że jest wielce prawdopodobne iż w miejscu tym powstanie w przyszłości estakada, na którą nazwa mogłaby zostać przeniesiona, to KNU przychyliła się do wniosku i postanowiła wystąpić do władz miejskich o nazwę „bulwar Stanisława Kulczyńskiego”.

Stosowną uchwałę Rada Narodowa Województwa Wrocławskiego i Miasta Wrocławia wydała dnia 22 kwietnia 1982 r. (uchwała nr X/62/82). Patronem nadodrzańskiego bulwaru prof. Kulczyński został niespełna 7 lat po śmierci. Był ósmym powojennym profesorem Uniwersytetu Wrocławskiego (po Ludwiku Hirszfeldzie – 1954, Tadeuszu Mikulskim – 1958, Jerzym Kowalskim, Ewie Maleczyńskiej, Kamilu Stefce, Wincentym Stysiu, Sewerynie Wysłouchu – 1979) uhonorowanym we Wrocławiu nazwą ulicy. Jednocześnie był drugim rektorem wrocławskiej Alma Mater, jaki otrzymał „swoją” ulicę – po Władysławie Nehringu, rektorze w latach 1893/94, którego uhonorowano nazwą ulicy w grudniu 1945 r.

Z protestem przeciwko nazwaniu drobnej alejki na Wyspie Piaskowej od nazwiska Kulczyńskiego wystąpiła w czerwcu 1982 r. Sekcja Pionierów TMW, która uznała, że jest to miejsce zbyt mało godne, by patronowała mu tak wyjątkowa postać. Pionierzy zaproponowali przemianowanie ul. Grodzkiej na ul. Kulczyńskiego. Część członków KNU przeciwna była tej zmianie ze względu na historyczny charakter nazwy „Grodzka”. Ostatecznie postanowiono nie wnioskować o zmianę niedawno wydanej uchwały RN, tylko poczekać do czasu powstania nowej trasy biegnącej przez Wyspę, która miałaby nazwę przejąć.

W styczniu 1983 r. pojawił się kolejny pomysł, bo zwrócono uwagę na węzeł komunikacyjny przed Urzędem Wojewódzkim. Rozdzieloną po remoncie na dwie części aleję Słowackiego proponowano przemianować częściowo na aleję Kulczyńskiego, jednak KNU postanowiła odłożyć tę kwestię na później.

Sprawa godniejszego miejsca dla Kulczyńskiego powróciła pod obrady Komisji Nazewnictwa Ulic na posiedzeniu 15 maja 1985 r. przy poszukiwaniu nazwy dla nowej obwodnicy omijającej centrum miasta, biegnącej od ul. Bardzkiej do Krakowskiej. Postanowiono sięgnąć do zapasu nazw i nadać obwodnicy imię jednego z wrocławskich uczonych–pionierów. Andrzej Jochelson na patrona zaproponował Kulczyńskiego, wnioskując przy tym o skreślenie z planu miasta dotychczasowego bulwaru, który wg niego „jest tylko maleńką alejką spacerową, a Kulczyński zasługuje na dużą ulicę”. Komisja była podzielona. Jedni uważali, że KNU powinna działać konsekwentnie i nie zmieniać swoich decyzji, inni popierali stanowisko Jochelsona. W wyniku głosowania Kulczyński otrzymał 3 głosy za, 7 przeciw, 4 wstrzymujące się, a na nazwę obwodnicy większością głosów wybrano ul. Proletariacką.

Po pięciu latach, w 1990 r. po zmianie ustroju politycznego w Polsce, sprawa znów odżyła przy okazji dekomunizacji nazw ulic, kiedy tzw. wielką uchwałą wprowadzono duże zmiany w nazewnictwie miejskim. Na posiedzeniu KNU 6 listopada 1990 r. Zygmunt Antkowiak zgłosił propozycję złożoną za pośrednictwem Zielonego Telefonu, aby ulicy Hanki Sawickiej nie przeznaczać Oskarowi Minkowskiemu, ale Stanisławowi Kulczyńskiemu. Rozmówca zwracał uwagę na fakt, że bulwar Kulczyńskiego wcale nie jest bulwarem i nie ma potrzeby jego nazywania. Do wniosku przychylił się Bogdan Siciński, natomiast Andrzej Jochelson miał inny pomysł – zaproponował przemianowanie mostu Uniwersyteckiego. Sprawę postanowiono odłożyć na później, jednak nigdy już do niej nie powrócono.

Osobne starania o uhonorowanie prof. Kulczyńskiego czynił prof. Alfred Jahn, rektor Uniwersytetu w latach 1962–1968, który pierwszego powojennego rektora chciał uczynić patronem pl. Uniwersyteckiego. Autorstwa prof. Jahna był także pomysł nadania uczelni oficjalnej nazwy „Uniwersytet Wrocławski im. Stanisława Kulczyńskiego”. Pomimo wielu zwolenników, pomysł ten nie został zrealizowany.

Niestety jeszcze przez wiele lat po zmianie ustroju Kulczyński nie doczekał się uznania, ponieważ planowana w latach 80. XX wieku estakada przez Wyspę Piaskową nigdy nie powstała, więc nadal patronował on jedynie małemu bulwarowi w centrum miasta. Nazwa ta nie miała również szansy, by zaistnieć w świadomości wrocławian i turystów, gdyż nie była oznaczona stosowną tabliczką, mimo iż wielokrotnie zabiegała o to m.in. Komisja Nazewnictwa Ulic. Gdy w 2015 r. Muzeum Uniwersytetu Wrocławskiego przygotowywało wystawę pt. „Zachowana pamięć. Profesorowie Uniwersytetu Wrocławskiego w przestrzeni miejskiej” trzeba było wykonać fotomontaż przedstawiający tabliczkę z nazwą.

Jedna z plansz wystawy "Zachowana pamięć. Profesorowie Uniwersytetu Wrocławskiego w przestrzeni miejskiej" przygotowanej przez Muzeum Uniwersytetu Wrocławskiego w 2015 r. z okazji jubileuszu 70-lecia polskiej nauki we Wrocławiu . Zdjęcie kulczyńskiego, tabliczka z ulica nazwy i zdjęcie gmachu
Jedna z plansz wystawy „Zachowana pamięć. Profesorowie Uniwersytetu Wrocławskiego w przestrzeni miejskiej” przygotowanej przez Muzeum Uniwersytetu Wrocławskiego w 2015 r. z okazji jubileuszu 70-lecia polskiej nauki we Wrocławiu

Kwestia patronatu prof. Kulczyńskiego nad ulicami polskich miast okazała się problematyczna w 2017 r., kiedy to Instytut Pamięci Narodowej umieścił nazwisko Kulczyńskiego – obok zbrodniarzy komunistycznych, działaczy NKWD i PZPR oraz ideologów komunizmu takich jak Karol Marks – na liście blisko 150 nazw ulic wymagających wg IPN zmiany, jako nazwy wypełniające zapisy ustawy z dnia 1 kwietnia 2016 r. o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego […]. Wywołało to ogromne oburzenie m.in. wrocławskiego środowiska akademickiego. Mimo tego 8 stycznia 2018 r. wojewoda dolnośląski wydał zarządzenie zastępcze pozbawiające prof. Kulczyńskiego patronatu nad bulwarem we Wrocławiu i ulicą w Zgorzelcu. We Wrocławiu w miejsce Stanisława Kulczyńskiego wprowadzono Profesorów Lwowskich, zaś nowa nazwa w Zgorzelcu to ul. Ułańska. Wcześniej w Ostrzeszowie Kulczyńskiego zastąpiono Władysławem IV Wazą (uchwała Rady Miejskiej Ostrzeszowa z dn. 27 kwietnia 2017 r.), a w Słupsku w miejsce ul. Kulczyńskiego wprowadzono ul. Orląt Lwowskich (uchwała Rady Miejskiej Słupska z dn. 23 sierpnia 2017 r.). Decyzją wojewody mazowieckiego z dnia 9 listopada 2017 r. Kulczyński stracił także ulicę w Warszawie. Nowa nazwa to ul. Rodziny Ulmów. Tendencji do wymazania prof. Kulczyńskiego z przestrzeni publicznej nie oparło się także Opole: 13 grudnia 2017 r. wojewoda opolski wydał zarządzenie, na mocy którego nowym patronem został biskup Franciszek Jop.

Decyzje o pozbawieniu prof. Kulczyńskiego patronatu nad ulicami na Dolnym Śląsku i w innych regionach Polski, oparto przede wszystkim na biogramie opublikowanym na oficjalnej stronie IPN, w którym pominięto wiele niewygodnych dla autorów tego życiorysu faktów, nieprzystających do stworzonej przez nich wizji Kulczyńskiego jako aktywnego działacza komunistycznego i wysokiego urzędnika państwowego zaangażowanego – poprzez przynależność do Stronnictwa Demokratycznego – w budowę represyjnego, autorytarnego i niesuwerennego systemu władzy w Polsce w okresie PRL. Fakt społecznego i politycznego zaangażowania prof. Kulczyńskiego nigdy nie był pomijany i informacje na ten temat widnieją w jego biogramie opublikowanym m.in. na stronie Multimedialnej Bazy Danych Muzeum UWr. Zarzut dotyczący podejmowania prób przedstawiania biografii Kulczyńskiego w sposób ukierunkowany na rzecz ukrycia jego politycznego zaangażowania na rzecz komunizmu po wojnie – jak twierdzą autorzy notki osobowej opublikowanej na stronie IPN – jest fałszywy i uderza w dobre imię Uniwersytetu Wrocławskiego. To autorzy tego biogramu dopuścili się przekłamań, nadużyć, uproszczeń i przemilczeń, tworząc w ten sposób zmanipulowany i fałszywy obraz prof. Kulczyńskiego, ukierunkowany m.in. na całkowite ukrycie jego zasług dla polskiego środowiska akademickiego, szczególnie wrocławskiego, przy jednoczesnym wyolbrzymieniu jego roli na scenie politycznej w okresie PRL. Pominięcie przez autorów tego biogramu wielu wątków i faktów m.in. z lwowskiego i wrocławskiego okresu działalności, które wydaje się być celowe, świadczy m.in. o całkowitym lekceważeniu i marginalizowaniu wrocławskiego ośrodka naukowego, którego powstanie w 1945 r. było niewątpliwą zasługą prof. Kulczyńskiego i kierowanej przez niego Grupy Naukowo-Kulturalnej.

To prof. Kulczyński przybył do Wrocławia już cztery dni po kapitulacji Festung Breslau i z grupą śmiałków w zrujnowanym mieście podjął się zadania zbudowania polskich szkół akademickich na ruinach niemieckich uczelni w okresie, gdy losy Wrocławia i jego przynależności państwowej nie były jeszcze przesądzone. To on i jego współpracownicy przeszczepili ze Lwowa do Wrocławia najlepsze polskie tradycje akademickie i wysoki etos pracy naukowej. To Kulczyński, tworząc w lipcu 1945 r. strukturę wrocławskich uczelni, zabiegał o to, by na Uniwersytecie znalazły się m.in. dwa wydziały teologiczne: teologii katolickiej i ewangelickiej, na co zgody nie dało Ministerstwo Oświaty. Zawsze pozostawał wierny swoim ideałom i niejednokrotnie nie zgadzał się z oficjalną propagandową narracją władz, dając temu wyraz m.in. podczas odsłonięcia w 1964 r. we Wrocławiu pomnika Profesorów Lwowskich. Ogromnej odwagi z jego strony wymagało wówczas ujawnienie prawdziwej intencji wzniesienia pomnika i wymienienie wszystkich ofiar mordu na Wzgórzach Wuleckich, dokonanego w lipcu 1941 r. przez Niemców na polskiej inteligencji lwowskiej. Podobnej odwagi wymagało np. przeciwstawienie się pod koniec lat 30. XX wieku wprowadzeniu na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie tzw. getta ławkowego, czego prof. Kulczyński dokonał – według dostępnych informacji – jako jedyny rektor w Polsce. To tylko nieliczne fakty, które autorzy biogramu opublikowanego na stronie IPN pominęli milczeniem, dopuszczając się jednocześnie wielu innych insynuacji i nadużyć. Sytuacja społeczno-polityczna, w której po 1945 r. musiał działać prof. Kulczyński, była bardzo złożona. Autorzy rzeczonego biogramu nie wyjaśnili jej rzetelnie, licząc najwyraźniej na to, że fałszywy jego obraz, jaki pod szyldem IPN stworzyli, zostanie przez społeczeństwo przyjęty bez zastrzeżeń.

Nie zaprzeczając faktowi, że prof. Kulczyński był zaangażowany w działalność polityczną, władze UWr nie zgodziły się na całkowite wymazanie z jego biografii działalności naukowej i organizacyjnej oraz manipulowanie faktami. Stojąc na stanowisku, że zaangażowanie Kulczyńskiego na polu polityki, inspirowane chęcią pracy na rzecz dobra społeczeństwa i odbudowy kraju po zniszczeniach wojennych, nie podważa jego ogromnych zasług oraz nie może przyćmić – a tym bardziej przekreślić – wielu dokonań na rzecz organizacji powojennego ośrodka akademickiego we Wrocławiu, rektor UWr 16 listopada skierował do prezesa IPN pismo w tej sprawie, podparte dwiema niezależnymi opiniami historyków. Z prośbą o interwencję i niepodejmowanie decyzji pozbawiającej prof. Kulczyńskiego patronatu nad wrocławskim bulwarem, któremu Profesor patronuje od 1982 r., rektor zwrócił się także 4 grudnia do wojewody dolnośląskiego. Wszystkie działania rektora Jezierskiego w sprawie przywrócenia i ochrony dobrego imienia prof. Kulczyńskiego poparł jednogłośnie Senat UWr na posiedzeniu dnia 29 listopada 2017 r. Niestety, jak okazało się 8 stycznia 2018 r, niemalże dokładnie w 80. rocznicę rezygnacji Kulczyńskiego z funkcji rektora Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie, zabiegi te nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, a pisma rektora do dziś pozostają bez odpowiedzi.

W obronę rektora Kulczyńskiego zaangażowali się także byli rektorzy Uniwersytetu i Politechniki m.in. prof. Roman Duda (UWr) i prof. Andrzej Wiszniewski (PWr). Zdecydowany sprzeciw wobec faktu uznania prof. Kulczyńskiego za osobę niegodną patronowaniu ulicom w polskich miastach, a szczególnie we Wrocławiu – mieście, w którym jako twórca tutejszego ośrodka naukowego uznawany jest on za jedną z najznamienitszych postaci w powojennej historii miasta – wyraził też m.in. Związek Nauczycielstwa Polskiego w UWr oraz Uniwersytecki komitet ds. opieki nad grobami osób zasłużonych dla UWr. Prośbę do wojewody dolnośląskiego o niepodejmowanie działań zmierzających do zmiany nazwy bulwaru Kulczyńskiego skierowała też 27 listopada Komisja Nazewnictwa Ulic, która przez wiele lat prowadziła starania o godne uhonorowanie Profesora. Także i ten apel nie przyniósł rezultatu. Oburzona postępowaniem wobec Kulczyńskiego jest rodzina Profesora. Jego wnuk, Grzegorz Fałda, stworzył dedykowaną Dziadkowi stronę internetową – www.rektorkulczynski.wordpress.com [kontakt: rektorkulczynski@gmail.com].

Prof. Stanisław Kulczyński patronował wrocławskiemu bulwarowi niespełna 36 lat. Nikt nawet nie myślał o pozbawieniu go tego patronatu, gdy na początku lat 90. Wrocław był „czyszczony” z nazw przypominających o poprzednim ustroju. Mimo opinii i jednoznacznych sugestii IPN, decyzji o zmianie nazwy bulwaru nie podjęła też w 2017 r. Rada Miejska Wrocławia. Z tego względu, zgodnie z ustawą dekomunizacyjną, sprawa trafiła do wojewody dolnośląskiego, który nie zawahał się przed wykreśleniem z przestrzeni publicznej Wrocławia twórcy polskiego ośrodka naukowego w tym mieście.

Kamilla Jasińska   

Dodane przez: Kamilla Jasińska

11 Sty 2018

ostatnia modyfikacja: 24 Sty 2018