Strona używa plików cookies więcej

Kartka z przeszłości / Nauka

60 lat Obserwatorium Meteorologicznego UWr na Szrenicy

W 2017 r. minęło 60 lat od uruchomienia Obserwatorium Meteorologicznego UWr na Szrenicy (1362 m n.p.m.) w Karkonoszach. Powstało ono równolegle ze stacją na Spitsbergenie w ramach 3. Międzynarodowego Roku Geofizycznego.

Inicjatorem powstania obserwatorium był prof. Aleksander Kosiba (1901–1981) – znany, nie tylko w naszym kraju, klimatolog, glacjolog i badacz polarny. O założeniu stacji pisał tak: „Ważnym etapem w realizacji badań aktynometrycznych i niwalnych (śnieżnych) w kraju było założenie filii górskiej na Szrenicy. Myśl założenia tej filii górskiej powziąłem na początku moich badań niwalnych w Karkonoszach, rozpoczętych w 1947 r. i prowadzonych w ciągu każdej zimy, ekipowo, w odstępach 2–3 tygodniowych. Powyższe badania miały na celu zebranie wstępnych materiałów pomiarowych do studiów nad warunkami klimatologiczno-niwalnymi kształtowania się zasobów wodnych. Zagadnienie to ma podstawowe znaczenie gospodarcze na Śląsku, gdzie stosunki niwalne podlegają silnym wahaniom krótkookresowym w ciągu zimy i z roku na rok oraz wahaniom długookresowym. Wahania te pociągają za sobą daleko idące zmiany w bilansie zasobów wilgoci i bilansie radiacyjnotermicznym na Śląsku” (Kosiba, 1966).

Schronisko na Szrenicy, na dachu podest z przyrządami pomiarowymi, lata 60. XX wieku
Schronisko na Szrenicy, na dachu podest z przyrządami pomiarowymi, lata 60. XX wieku. Fot. ze zbiorów Zakładu Klimatologii i Ochrony Atmosfery UWr

Wybór Szrenicy podyktowany został m.in. dostępnością komunikacyjną, gdyż na sam szczyt prowadzi droga, dostępna latem dla samochodów (upoważnionych), zimą zaś można wjechać ratrakiem czy skuterem śnieżnym. Istotnym argumentem powstania tam stacji była także obecność schroniska, w którym przez wiele lat mieściła się siedziba uniwersyteckich klimatologów.

Warto przypomnieć pierwszych obserwatorów szrenickich, spośród których kilkoro zostało po latach profesorami na polskich uczelniach. Byli to: Maria Dubicka, Tadeusz Górski, Andrzej Kruczała, Lech Ilnicki, Bonifacy Łykowski, Jerzy L. Olszewski, Wacław Plenzler, Stefan Reichhart, Maciej Sadowski, Anna Wójcikowa, Gabriel Wójcik oraz Łucja Wullert.

Obserwatorium Meteorologiczne na Szrenicy stało się przede wszystkim miejscem badań kompleksowych nad warunkami klimatyczno-niwalnymi kształtowania się zasobów wodnych, rozszerzonych później o problematykę osadów mgielnych i depozycji zanieczyszczeń atmosferycznych (Liebersbach 1980, Błaś i in. 1999, Dore i in. 1999, Migała i in. 2002, Błaś i in. 2008 i 2012). Szczególnie dużo uwagi poświęcono znaczeniu mgły jako atmosferycznego medium przechwytywania, przemian chemicznych i depozycji zanieczyszczeń atmosferycznych do podłoża, i w konsekwencji roli depozycji zanieczyszczeń poprzez mgłę w destrukcji górskich ekosystemów leśnych (Godek i in. 2015). Ważnym wątkiem klimatologii górskiej uprawianym w Zakładzie Klimatologii i Ochrony Atmosfery jest również ocena udziału lokalnych czynników cyrkulacyjnych na tle makroskalowej cyrkulacji atmosferycznej w kształtowaniu warunków klimatycznych w Sudetach oraz kompleksowa charakterystyka klimatu Sudetów i ich części (Migała 2005, Sobik i in. 2013).

W ciągu całej historii pomiarów na Szrenicy miało miejsce wiele interesujących wydarzeń, niekiedy wręcz dramatycznych, a każdy obserwator przeżył i dopisał swoją historię tego miejsca. Przypomnimy tutaj tylko kilka istotnych momentów z dziejów naszej górskiej stacji.

Przez pierwsze kilkanaście lat siedzibą obserwatora był niewielki pokój w schronisku, a część przyrządów była zainstalowana na specjalnym podeście umieszczonym na dachu schroniska, czyli w najwyższym punkcie szczytu. Miejsce to umożliwiało znakomite warunki do obserwacji zachmurzenia i zjawisk atmosferycznych, a także pomiarów usłonecznienia, promieniowania słonecznego oraz wiatru. W 1972 r. w schronisku wybuchł pożar, po którym zostało ono na wiele lat zamknięte. Obserwatorzy zamieszkali w kamiennym niewielkim bunkrze o powierzchni ok. 6 m kw, znajdującym się na samym szczycie Szrenicy. W kolejnych latach pomieszczenie obserwatorium powiększono o dwie drewniane przybudówki, gdzie miano przeczekać okres remontu schroniska. Niestety, remont trwał 21 lat.

Warto wspomnieć, iż podczas pobytu uniwersyteckich klimatologów w bunkrze jedynym luksusem był prąd, który dawał światło, pozwalał przygotować ciepły posiłek i dawał ciepło z prowizorycznego kominka elektrycznego. Umiejscowienie bunkra na samym szczycie Szrenicy narażało go jednak na niezwykle silne i częste podmuchy wiatru, które przy licznych nieszczelnościach dało się odczuć także wewnątrz. Przez szczeliny do środka dostawał się również śnieg, a po silnej zamieci, aby wydostać się na zewnątrz należało odkopać zaspę blokującą otwór drzwiowy. Woda dostarczana była z pośredniej stacji kolei linowej, 30 litrów wjeżdżało na Szrenicę wyciągiem krzesełkowym, skąd na własnych plecach trzeba było ją dostarczyć do obserwatorium. Jedyne połączenie ze światem, tj. z górną stacją kolei linowej, stanowił wojskowy telefon polowy AP-48, z sygnałem połączenia za pomocą korbki. Szczytowe położenie bunkra to również narażenie na uderzenie pioruna i pomimo wysokiego piorunochronu nieraz dochodziło do uszkodzenia instalacji czy wręcz zapalenia telefonu na korbkę. Żywność narażona była na pokusy drobnych gryzoni (łasica, kuna), które wykorzystując naszą nieobecność (np. podczas obserwacji w ogródku), potrafiły spałaszować całą przygotowaną kolację.

Te wszystkie niedogodności były jednak niczym wobec pasji, z jaką mierzy się każdy obserwator meteorologiczny, a krajobraz, widoki i zmienna, ale czasem fantastyczna wyżowa pogoda, były skuteczną nagrodą za naszą pracę.

Wieża pomiarowa, lata 60. XX wieku
Wieża pomiarowa, lata 60. XX wieku. Fot. ze zbiorów Zakładu Klimatologii i Ochrony Atmosfery UWr

W 1992 r. schronisko na Szrenicy kupiła rodzina Kłopotowskich z Warszawy. Po wykonaniu niezbędnych prac remontowych i uruchomieniu schroniska dla turystów, znalazło się w nim także dla nas wygodne lokum z łazienką, kuchnią oraz pomieszczeniem magazynowym – od 12 listopada 1993 r. nasza siedziba mieściła się znowu na parterze schroniska. W tym czasie nastąpił również przełom w wyposażeniu pomiarowym. Równolegle z obserwacjami standardowymi (manualnymi) wprowadzone zostały pomiary automatyczne (elektroniczne), a dane wprowadzane były na bieżąco na miejscu do komputerowej bazy danych.

Nasza wieloletnia, często – zwłaszcza zimą – ciężka praca ma przełożenie na wymierne efekty, w postaci wykorzystania wyników pomiarów m.in. do jednej pracy habilitacyjnej, sześciu prac doktorskich, 95 prac magisterskich oraz kilkudziesięciu publikacji w kilkunastu czasopismach naukowych, krajowych i zagranicznych. Wyniki były prezentowane na licznych sympozjach i konferencjach naukowych w kraju i na całym świecie.

Historia obserwatorium niestety nie kończy się happy endem. Ostatecznie w 2002 r. polityka zmiotła je z obecności na naszej uczelni. Dnia 18 września 2002 r. wykonana została ostatnia obserwacja, a nasza obecność na Szrenicy dobiegła końca. Szkoda, bo po wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej mogliśmy stać się ważnym punktem na mapie badań transgranicznych zanieczyszczeń powietrza, zmian w przychodzie bilansu wodnego, globalnych zmian w ekosystemach górskich i innej ważnej problematyki. Teraz z wielkim trudem organizacyjnym odtwarza to miejsce Karkonoski Park Narodowy. Dobre i to…

prof. Krzysztof Migała, Piotr Ropuszyński
Wydział Nauk o Ziemi i Kształtowania Środowiska Instytut Geografii i Rozwoju Regionalnego, Zakład Klimatologii i Ochrony Atmosfery

Na zdjęciu powyżej tytułu (od lewej): schronisko na Szrenicy, wieża triangulayjna oraz wieża pomiarowa, lata 60. XX wieku. Fot. ze zbiorów Zakładu Klimatologii i Ochrony Atmosfery UWr

Dodane przez: Krzysztof Migała

3 Sty 2018

ostatnia modyfikacja: 9 Sty 2018