Strona używa plików cookies więcej

Badania / Ludzie / Nauka / Wydarzenia

Chcemy dróg, tramwajów i przedszkoli

80 procent przebadanych we Wrocławskiej Diagnozie Społecznej deklaruje, że według nich napływ obcokrajowców do naszego miasta ma pozytywny wpływ. Lecz tylko 50 procent cieszy się z obecności we Wrocławiu Ukraińców. Ale za to wrocławianie w swojej własnej opinii są… średnio i bardzo bogaci (dzięki 500 plus). Potrzebujemy jednak dróg, przedszkoli i tramwajów, a cieszymy się z The World Games i ESK2016.

22 stycznia w Sali Senatu Uniwersytetu Wrocławskiego przedstawione zostały wnioski wynikające z przeprowadzonej przez naukowców z Instytutu Socjologii UWr Wrocławskiej Diagnozy Społecznej. W skład zespołu badawczego weszli: dr hab. Mateusz Błaszczyk, dr Iwona Borowik, dr Kamilla Dolińska, prof. dr hab. Katarzyna Kajdanek, prof. dr hab. Stanisław W. Kłopot, dr Grzegorz Kozdraś, dr Dawid Krysiński, dr hab. Julita Makaro, dr Jacek Pluta, prof. dr hab. Grzegorz Żurek (AWF). Zespół naukowców przez dwa miesiące (wrzesień-październik) ankietowali dwa tysiące mieszkańców Wrocławia, a efektem pracy była diagnoza społeczna, która pokazała, jacy jesteśmy, czego oczekujemy od władz miasta, jak widzimy sami siebie, czego się boimy, czego chcemy. Tegoroczna diagnoza jest trzecią od 2010 roku, ale pierwszy raz wrocławianie zostali zapytani o kwestię obcokrajowców. I tutaj spostrzeżenia naukowców okazały się niezwykle interesujące, 80 procent ankietowanych odpowiedziało, że napływ obcokrajowców do Wrocławia ma pozytywny wpływ, jednak, gdy zapytano respondentów, o pozytywny wpływ Ukraińców, tylko 50 procent ankietowanych odpowiedziało, że pozytywnie odbiera ich obecność w naszym mieście. Prof. Katarzyna Kajdanek z Zakładu Socjologii Miasta i Wsi twierdzi, że ludzie uważają Ukraińców za źródło konfliktu. Wrocławianie odbierają ich, jako osoby zajmujące miejsca pracy w naszym mieście, ale jednocześnie dostrzegają, że obywatele Ukrainy są wyzyskiwani ekonomicznie.  Według wyników diagnozy społecznej zmalało poczucie bezpieczeństwa w przestrzeni publicznej Wrocławia. W poprzednich latach aż 88 procent mieszkańców czuło się bezpiecznie na terenie Dworca Głównego, teraz jest to 55 procent. Spadło też poczucie bezpieczeństwo w okolicach Rynku.

Diagnoza Społeczna pokazała również, czy mieszkańcy Wrocławia są zadowoleni z polityki miasta. Dwie trzecie respondentów odpowiedziała, że tak, ale połowa z nich dodała, że spodziewa się lekkiej korekty w niektórych obszarach. A jakich? Prawie 50 procent ankietowanych chciałaby widzieć w naszym mieście nowe drogi i chodniki, 40 procent domaga się nowych linii tramwajowych, a 38 procent wspomniało o rewitalizacji Nadodrza i Przedmieścia Oławskiego. 30 procent domaga się więcej żłóbków i przedszkoli i tylko 6 procent badanych chciałoby dużych imprez w mieście.

A jakie są nastroje wrocławian w stosunku do The World Games i Europejskiej Stolicy Kultury 2016? Według ankietowanych imprezy te miały bardzo dobry wpływ na wizerunek miasta i przyciągnięcie turystów, ale imprezy te nie przyczyniły się do korzystania z oferty kulturalnej i sportowej miasta na co dzień. Zresztą respondenci przyznali, że brakuje im pieniędzy na skorzystanie z atrakcji kulturalnych oferowanych przez miasto.

I na koniec wieści optymistyczne – zwiększyła się liczba respondentów, którzy uważają, że żyją dobrze finansowo, a przeciętna wrocławska rodzina jest w stanie żyć przez trzy miesiące tylko z własnych oszczędności. Skąd to poczucie? Duży wpływ według ankietowanych ma na to program 500+, ale jednocześnie 12 procent mieszkańców przyznaje się w badaniu, że ma problem z opłaceniem czynszu.

Wrocławska Diagnoza Społeczna 2017. Raport z badań socjologicznych nad mieszkańcami miasta – całość.

Dodane przez: Agata Sałamaj

23 Sty 2018

ostatnia modyfikacja: 7 Lut 2018