Strona używa plików cookies więcej

Kartka z przeszłości

Jezuicki teatr w Leopoldinie

Teatr odgrywał niezwykle ważną rolę w dydaktyce jezuickiej. Dzięki uczestnictwu w przedstawieniach uczniowie i studenci zapoznawali się nie tylko z łaciną i greką, lecz także nabywali umiejętność publicznego przemawiania. Ratio Studiorum – opublikowany w 1599 r. plan studiów jezuickich – zachęcał do wystawiania w każdym kolegium przynajmniej jednego przedstawienia rocznie. Udział w przedstawieniach miał wzmacniać pamięć, a rodzinom uczniów pokazywać poczynione postępy. Wreszcie Poezja wyrasta zimna i bez życia pod nieobecność teatru, jak tłumaczono w Ratio. W rezultacie w każdej szkole jezuickiej urządzano specjalne sale teatralne, przy czym w kolegium wrocławskim były aż trzy: oprócz położnego nad Aulą Leopoldyńską Auditorium Comicum na pierwszym piętrze stoi mały teatr, w którym szkoły wystawiają swoje komedie (wedle XVIII-wiecznego opisu). Niewielka salka teatralna znajdowała się też w konwikcie św. Józefa, czyli domu dla ubogich studentów, wzniesionym obok głównego gmachu.

Auditorium Comicum oddano do użytku 1 września 1732 r., wystawiając komedię o Salomonie i budowie Świątyni Jerozolimskiej. Z relacji wynika, że na scenie wystąpiły 263 osoby – czyli niemal wszyscy ówcześni studenci.

Pierwotny wygląd dawnego teatru znany jest jedynie z lakonicznego opisu, opublikowanego w 1741 r.: „Nad drzwiami Sali Teatralnej, […] napisane jest złotymi literami: AUDITORIUM COMICUM, które jednak dłuższe o dwa okna i razem po obu stronach i z tyłu ma 24 okna. Nad wejściem wewnątrz znajduje się obszerne miejsce dla widzów, jak i pod nim miejsce dla nich; bliżej teatru zamknięta przestrzeń dla osobistości i znamienitych widzów, najbliżej tegoż – miejsce dla muzyków. Sam teatr jest bardzo długi, opatrzony wieloma urządzeniami i mechanizmami, z przodu po obu stronach znajdują się tu balkony ze schodami prowadzącymi do wnętrza teatru, z ażurowymi, wygiętymi balustradami. Na podwyższonym sklepieniu namalowane są cztery monarchie, nad tym siedzi na tronie Jego Rzymski Cesarski Majestat CAROLUS VI i cztery części świata, wszystko to namalował wybornie ojciec Kuben z Towarzystwa Jezusowego.”

Pomimo dewastacji Uniwersytetu podczas wojen śląskich sala teatralna funkcjonowała jeszcze w końcu XVIII wieku, jednak powodowane przez tłumy widzów obciążenia podłogi – stanowiącej jednocześnie strop Auli Leopoldyńskiej – wymusiły przeniesienie przedstawień na parter. W 1811 r. inspektor budowlany Karl Geissler nakazał wymianę stropu nad salą teatralną, na kilka lat zamurowano także niektóre okna. Zapewne w tym czasie usunięto opisane przez Kundmanna balkony, a dekoracje ścian zostały pokryte nowymi tynkami.

Wizualizacja teatru z widokiem na scenę
Wizualizacja teatru z widokiem na scenę. Oprac. Marian Caban

Od roku 1820 aż do początku wieku XX w dawnym teatrze eksponowano zbiory Muzeum Zoologicznego, niemniej informacja o freskach znalazła się w opisie Uniwersytetu, opublikowanym w 1834 r. przez Edmunda Bojanowskiego, studiującego wówczas we Wrocławiu: „Równie ozdobną [jak Aula Leopoldyńska] była sala na trzecim piętrze, gdzie teraz Muzeum zoologiczne; lecz zajęta w czasie wojen na lazaret, dla braku funduszów do dawnej pory nie mogła być przywiedziona, tak, iż uszkodzone malatury wapnu ustąpić musiały.”

Po przeniesieniu zbiorów zoologicznych do nowego budynku, co nastąpiło dopiero po 1904 r., wzmocniono strop Auli Leopoldyńskiej i z dawnego teatru wydzielono Audytorium Maximum (obecną salę im. Oswalda Balzera) oraz salę prób chóru uniwersyteckiego (dziś sala im. Polonii Wrocławskiej).

W 2010 r., w trakcie prac poprzedzających opracowanie programu funkcjonalnego pomieszczeń znajdujących się nad Aulą Leopoldyńską, znaleziono nieznane dotąd fragmenty barokowej dekoracji malarskiej. Odsłonięte i zabezpieczone freski przedstawiają – oprócz iluzjonistycznej architektury, medalionów z pejzażami i bukietów kwiatów – cztery postacie alegoryczne, spośród których rozpoznać udało się dotąd jedynie Wierność. Dekoracja malarska sięga do połowy dawnej Sali Teatralnej, dalej, w części zachodniej, zachowały się oryginalne tynki, jednak bez dekoracji. Zapewne tu znajdowały się wspomniane loże dla „osobistości i znamienitych widzów”. Pomimo uszkodzeń z początku XX wieku przez wtórne ściany, instalację centralnego ogrzewania i wentylację, zachowało się ok. 180 m2 dekoracji.

dr Łukasz Krzywka
Wydział Nauk Historycznych i Pedagogicznych
Instytut Historii Sztuki
pełnomocnik rektora ds. konserwacji zabytków


Zob. także

Auditorium Comicum – otwarcie

Dodane przez: Kamilla Jasińska

11 Cze 2018

ostatnia modyfikacja: 19 Cze 2018