Strona używa plików cookies więcej

Nauka / Wydarzenia

kARtka z synagogą, której już nie ma

O wrocławskiej Synagodze na Wygonie, zniszczonej podczas "nocy kryształowej", i projekcie jej cyfrowej rekonstrukcji rozmawiamy z Karoliną Jarą z Instytutu Historii Sztuki UWr.

Ostatnio przez Wrocław przeszedł Marsz Wzajemnego Szacunku. Marsz upamiętnia „noc kryształową”, pogrom Żydów w nazistowskich Niemczech z 9 na 10 listopada 1938 r. Byłam na Marszu i dostałam tam pocztówkę – „kARtkę z synagogą”. Pobrałam aplikację na telefon i dzięki Augmented Reality mogłam zobaczyć jak na pocztówce „wyrasta” spalona podczas „nocy kryształowej” wrocławska Synagoga na Wygonie. Wygląda to bardzo efektownie. Nie obawiała się pani, że taki efekt „wow” przyćmi tak poważny temat?

– Przyznam, że chodziło nam o taki efekt i mam nadzieję, że raczej sprowokujemy odbiorców kartki do pogłębienia wiedzy. Ta świątynia była bardzo ważna dla Wrocławia, a w momencie wybudowania była to druga największa synagoga na obszarze niemieckojęzycznym zaraz po berlińskiej. Ten rozpoznawalny obiekt z charakterystyczną kopułą i wieżami w 1938 r. zupełnie zniknął z panoramy miasta. W świadomości większości współczesnych wrocławian nie istnieje, więc jeśli ktoś jednak sięgnie do archiwalnych rysunków czy zdjęć, to też ma taki efekt „wow” i dowiaduje się, że we Wrocławiu stała kiedyś ogromna synagoga.

Kartka miała za zadanie zrobić wrażenie i zachęcić do dowiedzenia się czegoś więcej o naszym projekcie. A nawet jeśli ktoś ograniczy się tylko do skorzystania z aplikacji i dowie się, że taki obiekt we Wrocławiu kiedyś istniał – to już i tak dużo. Synagoga zapewne nie zostanie odbudowana, zwłaszcza, że istniejąca Synagoga pod Białym Bocianem świetnie spełnia swoje zadanie jako synagoga dla gminy żydowskiej i jako miejsce wydarzeń kulturalnych i edukacyjnych.

Kartka to tylko jeden z elementów projektu?

– Opracowujemy cały projekt rekonstrukcji cyfrowej, a ta metoda jest z powodzeniem wykorzystywana do tworzenia modeli obiektów, które już nie istnieją. Kiedy patrzymy na dwuwymiarowe zdjęcie, czy czytamy o jakimś budynku nie zawsze jesteśmy w stanie wyobrazić sobie, jak faktycznie wyglądał. Możliwość zobaczenia go w trzech wymiarach daje pojęcie o bryle i relacjach pomiędzy poszczególnymi elementami architektonicznymi. Rewolucja cyfrowa zmienia świat, a my powinniśmy też otwierać się na próby zastosowania nowej technologii w historii sztuki.

Sam model cyfrowy synagogi będzie mógł być wykorzystany w muzeach, np. w ramach wystawy w Synagodze pod Białym Bocianem, czy w Muzeum Miejskim, które też prezentuje historię Żydów we Wrocławiu. Na podstawie zrobionego przez nas materiału wyjściowego będzie można stworzyć eksponat – zbudować makietę synagogi lub prezentować rekonstrukcję na ekranie dotykowym.

Nasz projekt zakłada stworzenie naukowej rekonstrukcji cyfrowej, a więc powstanie także baza danych, w której będzie można zobaczyć, na podstawie jakich źródeł zostały zrekonstruowane poszczególne elementy. Dysponujemy dobrymi materiałami ilustracyjnymi i mamy trzy zespoły projektów architekta Edwina Opplera. Zwykle w przypadku obiektów z bardziej odległych epok, ale też tych z XIX w., nie mamy zbyt wielu materiałów źródłowych, więc można powiedzieć, że w przypadku synagogi mamy sporo szczęścia. Wszystkie źródła służą nam jako podstawa merytoryczna rekonstrukcji, będą też „podczepione” w bazie, więc każdy, kto będzie chciał się dowiedzieć np. na jakiej podstawie stworzyliśmy rozetę, będzie mógł to sprawdzić. W sytuacji, kiedy nie mamy danych o jakimś elemencie, korzystamy z analogicznych detali architektonicznych z innych projektów Opplera lub z innych źródeł i też je włączamy do bazy. Końcowy efekt będzie zatem rodzajem hipotezy naukowej, dlatego istotne jest jej możliwie pełne uzasadnienie.

Ponadto chcemy pokazać architektoniczny wyścig trzech wiodących wyznań we Wrocławiu w momencie budowania Synagogi na Wygonie, czyli w latach 60. XIX w. Wówczas powstawały równolegle kościoły dla katolików i protestantów. Żydzi po raz pierwszy mogli włączyć się w pewnego rodzaju rywalizację pomiędzy społecznościami wyznaniowymi w budowie okazałych świątyń. Jedna z nich to do dziś stojący przy ul. B. Prusa Kościół św. Michała Archanioła. Drugą był zniszczony w czasie II wojny światowej protestancki Kościół im. Zbawiciela (Salvatorkirche), w którego miejscu stoi teraz centrum handlowe Wroclavia.

Historie powstania tych trzech świątyń są ze sobą splecione i tworzenie bazy naukowej daje nam możliwość zaobserwowania, co w tamtym momencie historycznym działo się we Wrocławiu. Świątynia protestancka początkowo miała stanąć na pl. Muzealnym, a więc w bezpośrednim sąsiedztwie synagogi. W bazie umieszczamy także notatki prasowe, które mówią, dlaczego kościół Zbawiciela zbudowano gdzie indziej. Próbujemy pokazać zależności nie tylko architektoniczne, ale także tło powstania tych obiektów, np. „rozgrywki” poszczególnych społeczności o teren, na którym miała się znaleźć dana świątynia, czy znaczenie wyboru stylu architektonicznego. Tworzenie całego kontekstu to jest też pewne novum całego projektu.

Kiedy będzie można zobaczyć efekt końcowy?

– Do końca sierpnia przyszłego roku planujemy zakończyć prace nad rekonstrukcją cyfrową synagogi i dokumentującą ją bazą danych. Będzie to system otwarty, który można rozwijać, a także rodzaj modelu wirtualnego środowiska badawczego (Virtual Research Enviroment), który można wykorzystać w podobnych przedsięwzięciach. Jest to istotne, gdyż modele cyfrowe pozbawione naukowej bazy powstawały już w latach 90., ale większość z nich jest już nie do użycia. Pozostałe same „obrazki”, z których nic już nie można wyciągnąć. W ramach naszego projektu powstaje natomiast system czytelny dla ludzi i komputerów, co oznacza możliwość wykorzystania go do dalszych badań.

Skąd w ogóle wziął się pomysł na ten projekt?

– Zaczęło się od tego, że w zeszłym roku Pełnomocnik Rządu Federalnego ds. Kultury i Mediów w Niemczech (Beauftragte der Bundesregierung für Kultur und Medien) ogłosił konkurs na projekty związane z tematyką koegzystencji Niemców i Żydów w Europie Wschodniej („Deutsch-jüdische Lebenswelten im östlichen Europa”). Prof. Piotr Kuroczyński z Instytutu Architektury Hochschule Mainz zgłosił projekt do konkursu, a ja uczestniczyłam w przygotowaniu wniosku, bo Synagoga na Wygonie to temat mojej pracy magisterskiej, obronionej w 2013 r. w Instytucie Historii Sztuki UWr. Moją rolą jest prowadzenie merytoryczne projektu pod kątem historii architektury, natomiast architekci odpowiadają za proces rekonstrukcji.

W ramach projektu odbyły się także warsztaty i wykłady dla studentów z UWr i Hochschule Mainz, które współtworzyli prof. UWr dr hab. Agnieszka Zabłocka-Kos i dr hab. Jerzy Kos z UWr. Warsztaty dotyczyły wspomnianej intrygującej historii budowy Kościoła Zbawiciela, który dwukrotnie zmieniał lokalizację. W czasie warsztatów wykorzystaliśmy pięć opisów koncepcji architekta, C. J. Ch. Zimmermanna, dla kościoła, który miał powstać na pl. Muzealnym, ale nie zachował się żaden rysunek. Zadanie było tym ciekawsze, że każda z koncepcji była inna, a architekt eksperymentował ze stylami architektonicznymi. Studenci zostali podzieleni na pięć polsko-niemieckich grup i na podstawie pozostawionych opisów mieli zrekonstruować każdą ze świątyń. Nie było to proste, bo te opisy nie zawsze były dokładne, więc studenci historii sztuki musieli szukać analogii w przykładach architektury sakralnej z XIX w., by pomóc studentom architektury w modelowaniu. Finalnie powstały uproszczone cyfrowe bryły świątyń, które zostały potem wydrukowane jako modele na drukarce 3D.

Chcieliśmy przez te warsztaty otworzyć studentów na nurt humanistyki cyfrowej i pokazać możliwości, jakie daje łączenie historii sztuki z innymi dziedzinami. Zresztą baza, którą tworzymy, też wpisuje się w ten nurt. Mamy nadzieję, że dzięki nowym technologiom otrzymamy też nowe wyniki, które byłyby trudne do uzyskania dla tradycyjnie pracującego historyka sztuki, np. wynikające z połączeń, które powstają przy wprowadzeniu wielu danych do bazy i z łączenia jej z innymi zasobami danych.

Skąd u pani wzięła się fascynacja akurat tą synagogą?

– Kiedy szukałam tematu do pracy magisterskiej było dla mnie zaskakujące, że tak ciekawy i ważny dla miasta obiekt nie został jeszcze przebadany i brakuje jego monografii. Od razu było dla mnie oczywiste, że chcę podjąć ten właśnie temat. Sama postać architekta też jest dla mnie wyjątkowa. Edwin Oppler pochodził z Oleśnicy, był z pochodzenia Żydem i jednym z pierwszych żydowskich architektów, którzy uzyskali wyższe wykształcenie na politechnice, a w dodatku specjalizował się w budowie synagog. Jego historia w pewnym sensie odzwierciedla, to, co się stało z Żydami w XIX w., a więc niesamowity „skok” związany z emancypacją tej społeczności, który był wynikiem ciężkiej pracy i wielu czynników, w tym reform państwowych w Prusach umożliwiającym Żydom zdobywanie wykształcenia na uczelniach państwowych i obejmowanie urzędów.

Podobnie było z Synagogą na Wygonie, która stała się manifestem liberalnej części gminy żydowskiej we Wrocławiu. Bogaci przemysłowcy i kupcy chcieli posiadać reprezentacyjną świątynię i wreszcie zyskali ku temu możliwość, a przy tym wybrali architekta, który był z pochodzenia Żydem i pochodził ze Śląska, choć w momencie ogłoszenia konkursu już mieszkał i pracował w Hanowerze.

A sama Synagoga na Wygonie bardziej panią interesuje pod względem architektonicznym czy historycznym, a może tego się nie da oddzielić?

– W tym przypadku trudno jest to oddzielić i wszystko jest dla mnie ciekawe, zarówno historia powstania, życiorys architekta, jak i cały kontekst towarzyszący powstaniu obiektu. Wszystko jest ze sobą powiązane i tworzy spójną całość, też kwestia wyboru stylu przez Opplera jest niezwykle ciekawa. W drugiej połowie XIX w. funkcjonowały dwa główne nurty stylowe w architekturze synagog, niejako w opozycji do siebie. Pierwszy to nurt mauretański, czy też orientalny, w którym architekci starali się nawiązywać do architektury z obszarów Bliskiego Wschodu i kolebki powstania narodu żydowskiego. Drugi to styl neoromański, odwołujący się do średniowiecznych wzorców europejskich, którego propagatorem był Edwin Oppler. Zanim zaprojektował swoją pierwszą synagogę w Hanowerze, która powstawała prawie równocześnie z wrocławską, odbył podróż odwiedzając nowo budowane synagogi w wielu miastach. Poszukiwał wzorców i szczegółowo przemyślał to, co chce stworzyć, o czym wiemy z jego teoretycznej rozprawy na temat projektowania synagog. Ten swoisty manifest miał ogromne znaczenie dla innych architektów i wpłynął na później powstające obiekty.

Oppler wyszedł z założenia, że skoro buduje synagogi na obszarze zamieszkałym i zdominowanym przez Niemców, to sięgnie do wzorców, które odnoszą się do dobrego współżycia Niemców i Żydów, czyli w tym przypadku do średniowiecznej architektury nadreńskiej. Notabene Moguncja, w której powstaje nasz projekt, leży w Nadrenii i jest razem z Wormacją i Spirą bardzo ważnym miejscem dla historii Żydów. W średniowieczu społeczności żydowskie w tych miastach ściśle ze sobą współpracowały i stanowiły centrum naukowe oraz religijne. Dziś te miasta starają się o wpis na listę UNESCO jako tzw. SchUM-Städte, a zachowane zabytki w postaci synagog, mykw i cmentarzy stanowią ważny element wspólnego dziedzictwa kulturowego.

Oppler dążył do asymilacji Żydów i wskazywał na architektoniczne powiązania ich synagog z katedrami chrześcijan w średniowiecznej Nadrenii. Twierdził, że do tych wzorców należy się odwoływać, a nie stawiać orientalne, obce w krajobrazie niemieckim świątynie. Jego argumenty stylowe nie miały jednak znaczenia pod koniec lat 30. XX w., gdy narodowi socjaliści przeprowadzili akcję niszczenia synagog w czasie „nocy kryształowej”, burząc zarówno mauretańskie, neoromańskie, jak i te w pozostałych kostiumach stylowych.

Jest pani w stanie myśleć o synagodze bez kontekstu, który towarzyszył jej zniknięciu?

– Nie jestem. Tworzymy rekonstrukcję pokazującą obiekt zaraz po wybudowaniu w 1872 r., ale to nie znaczy, że nie pokazujemy aktu zniszczenia i że nie mówimy o tym, co się stało później. To jest bardzo ważna lekcja, którą musimy wyciągnąć z historii, żeby takie wydarzenia już nigdy nie miały miejsca.

Nie jestem w stanie myśleć o tej świątyni, nie mając gdzieś z tyłu głowy jej historii i losu wszystkich synagog, które zostały zniszczone właściwie w trakcie jednej nocy. To są ogromne liczby. W niemal wszystkich dużych miastach Niemiec zostały zdewastowane lub zupełnie zrównane z ziemią synagogi i to był symboliczny akt wymazania Żydów z przestrzeni publicznej. Nie możemy oczywiście zapomnieć także o cierpieniu ludzi w trakcie tych wydarzeń i o tym, że razem z innymi aktami terroru były to wydarzenia, które doprowadziły w czasie wojny do zagłady Żydów.

Czy temu projektowi przyświeca też cel wskazania tego, co zostało zniszczone oprócz samej synagogi?

– Dziś trudno nam sobie wyobrazić jak duża i obecna w pejzażu miasta była przedwojenna społeczność żydowska, która bezpowrotnie zniknęła. Nie będziemy jednak wchodzić głębiej w historie ludzi, bo projekt jest bardzo szeroko zakrojony, a trwa raptem półtora roku. Nie jesteśmy w stanie wszystkiego opowiedzieć, więc skupiamy się przede wszystkim na architekturze synagogi i na pokazaniu kontekstu jej powstania, w tym świątyń pozostałych dwóch wyznań.

Są zresztą inne ciekawe projekty związane z historią wrocławskich Żydów, w których też biorę udział, np. projekt „Topografia Szoa w Breslau/Wrocławiu w latach 1933-1949”, który prowadzi Technische Universität w Dreźnie we współpracy z Katedrą Judaistyki UWr. W efekcie powstanie książka pokazująca aspekt topograficzny Holokaustu we Wrocławiu – miejsca, ale też związanych z nim ludzi i ich historii.

Rozmawiała Agata Kreska


O projekcie:

Projekt „Synagoga na Wygonie w kontekście trzech wspólnot wyznaniowych. Cyfrowa rekonstrukcja i dokumentacja wrocławskiej synagogi” jest realizowany przez Instytut Architektury w Hochschule Mainz (AI MAINZ)

Wsparcie finansowe:
Pełnomocnik Rządu Federalnego ds. Kultury i Mediów w Niemczech, Fundacja Współpracy Polsko-Niemieckiej

Partnerzy: Fundacja Bente Kahan, Muzeum Miejskie Wrocławia, Muzeum Architektury we Wrocławiu

Strona projektu


Karolina Jara (Uniwersytet Wrocławski/ Hochschule Mainz) – doktorantka w Instytucie Historii Sztuki UWr, współpracuje z Pracownią Badań nad Architekturą i Urbanistyką Nowoczesną UWr. Przygotowuje pracę doktorską na temat architektury i urbanistyki na Śląsku w okresie Trzeciej Rzeszy pod kierunkiem dr hab. Agnieszki Zabłockiej-Kos, prof. UWr. W 2017 r. uzyskała trzyletni grant indywidualny w ramach konkursu PRELUDIUM 13 przyznany przez Narodowe Centrum Nauki. Pracuje także w Architekturinstitut der Hochschule Mainz i zajmuje się opieką merytoryczną projektu cyfrowej rekonstrukcji wrocławskiej Synagogi na Wygonie, której była poświęcona jej praca magisterska, obroniona w 2013 r. na UWr. Autorka publikacji na temat architektury XIX i XX wieku, laureatka Studenckiego Programu Stypendialnego im. Wincentego Stysia w zakresie nauk społecznych i humanistycznych.

Młoda kobieta o krótkich, ciemnych włosach, stoi na ciemnym tle.
fot. Dorota Sitnik

Stypendyści i stypendystki START z UWr

Dodane przez: Agata Kreska

20 Gru 2018

ostatnia modyfikacja: 25 Lip 2019