Strona używa plików cookies więcej

Jeśli jedziecie samochodem, możecie najwyżej słuchać radia, w autobusie czy tramwaju możecie czytać książkę, jednak nie zawsze to jest łatwe. Zupełnie inaczej jest w pociągu. Nawet jeśli musicie pojechać w szczycie i traficie na mniejszy niż zazwyczaj skład, to jednak aby stać w pociągu nie trzeba trzymać się cały czas uchwytów, bo to nie podskakujący na krzywych torach tramwaj czy autobus, który może nagle ostro zahamować, bo w ktoś właśnie próbował się wcisnąć przed niego w korku.

A jakie są minusy podróży koleją? Są oczywiście opóźnienia, ale te dłuższe od kilku minut wcale tak często się nie zdarzają. Minusem jest też niestety wzrastająca lawinowo popularność kolei na Dolnym Śląsku. W godzinach szczytu sporo pociągów bywa niestety przepełnionych. To jednak powinno się wkrótce zmienić. Koleje Dolnośląskie podpisały w tym roku z bydgoską Pesą porozumienie, które pozwoliło na zakup kolejnych nowoczesnych pociągów pasażerskich Elf 2. Oznacza to, że dolnośląski przewoźnik stanie się posiadaczem największej floty pojazdów tego typu w Polsce i będzie w sumie dysponował 25 sztukami. Zgodnie z umową powinny one wyjechać na tory do końca 2024 roku zwiększając tym samym tabor Kolei Dolnośląskich do 88 pojazdów.

Ale ta popularność to także plus. Coraz więcej osób dojeżdża pociągami do pracy czy na studia, a więc decydując się na wybranie pociągu będziecie mieli nie tylko blisko na zajęcia, ale także pozostaniecie blisko ze swoimi kolegami. Te kilkanaście czy kilkadziesiąt minut spędzone w wygodnej podróży może rano poświęcić na powtórkę przed kolokwium, a po południu – na zaplanowanie wieczoru. Nie mówiąc o samochodzie, ale i podróż rowerem – który na zajęcia może być dobrym rozwiązaniem – nawet po jednym piwie to nie jest dobre rozwiązanie. Wtedy pociąg to też idealne wyjście, szczególnie że pociągi dzisiaj nie przestają jeździć już po dobranocce. Teraz ostatnie kursy do podwrocławskich miejscowości są przed północą. Po godzinie 23 znajdziecie jeszcze pociągi do Jelcza-Laskowic, Obornik Śląskich i Żmigrodu, Kątów Wrocławskich i Wałbrzycha, Trzebnicy, Środy Śląskiej i Legnicy oraz Strzelina i Kłodzka.

Jeśli nie lubicie zgiełku dużego miasta to warto rozejrzeć się też wśród miasteczek w aglomeracji wrocławskiej. Są ciche i spokojne, mieszkając w nich ma się blisko tereny zielone, są też zazwyczaj już nowe kawiarenki i restauracje. Także ceny najmu mieszkań i pokojów są nawet o 40% niższe niż we Wrocławiu. A jeśli zatęsknicie za dużym miastem, to wystarczy wsiąść w pociąg i w 30 lub 40 minut dotrzecie do Wrocławia. To często mniej niż autobusem lub samochodem z niektórych peryferyjnych dzielnic Wrocławia. W mniej niż trzy kwadranse do centrum Wrocławia dojedziecie pociągami z Długołęki, Siechnic, Jelcza-Laskowic, Oleśnicy, Miękini, Środy Śląskiej, Malczyc, Żurawiny, Strzelina, Trzebnicy, Brzegu Dolnego, Wołowa, Kątów Wrocławskich, Żarowa, Jaworzyny Śląskiej, Oławy, Brzegu, Obornik Śląskich, Żmigrodu, Kobierzyc, Sobótki.

Studenci w pociągu