Strona używa plików cookies więcej

Wydarzenia

Laboratoria! Daliśmy Radę!

Nielicznym uczelniom w Polsce udało się w semestrze zimowym utrzymać zajęcia laboratoryjne na kierunkach eksperymentalnych. Do tego grona należy Uniwersytet Wrocławski. Wymagało to sporo wysiłku logistycznego – bo w zajęciach, w których jeszcze rok wcześniej brało udział 15 osób – teraz mogło wziąć udział 5. Obowiązkowe badanie temperatury, dystans społeczny, oświadczenia o stanie zdrowia. Jak mówią studenci, którzy brali udział w takich zajęciach: jeśli szukać jakiś „pozytywów koronawirusa”… to właśnie to! Z powodu ograniczeń sanitarnych i obecności w laboratoriach 5-8 osób zajęcia były komfortowe a prowadzący mieli zdecydowanie więcej czasu dla studenta.

Zajęcia zdalne były wyzwaniem głównie dla nauczycieli akademickich. Szeroko pisze o tym historyk, profesor Krzysztof Ruchniewicz. Testował różne formuły prowadzenia zajęć.

– W tym semestrze prowadziłem zajęcia zdalne różnego typu. Przyjęte przeze mnie na początku semestru założenia generalnie sprawdziły się. Studenci wzorowo uczestniczyli w zajęciach i wykładach (takiej frekwencji nie miałem jeszcze nigdy na zajęciach stacjonarnych). Zróżnicowanie metod sprawiło, że nie miałem do czynienia jedynie z zalogowanymi osobami, lecz aktywnymi uczestnikami. Prace zaliczeniowe stały na co najmniej dobrym poziomie – opisuje Ruchniewicz.

Wykładowca historii i szef Centrum im. Willy’ego Brandta w tym semestrze miał różne zajęcia zdalne – konwersatoria, warsztaty i wykłady. Testował różne schematy prowadzenia. Zaproponował ostatecznie dwa, jeden dla konwersatoriów/warsztatów i drugi dla wykładów.

– Schemat do pierwszego typu zajęć sprawdził się całkiem nieźle, będę go realizować także w przyszłym semestrze. Z drugiego nie jestem do końca zadowolony. W przypadku pierwszego schematu do dyspozycji miałem 1,5 godziny. Po krótkim wstępie, zaprosiłem studentów do pracy w trzech podgrupach (cztery się nie sprawdziły, zbyt mało było czasu na pozostałe części zajęć). Studenci otrzymywali dokładne instrukcje do zadań. Potem jeden z przedstawicieli podgrupy relacjonował wyniki na forum. Często studenci podpierali się zapisanymi w wordzie punktami. Następnie odbywała się krótka dyskusja. Po 5 minutowej przerwie wznawiałem zajęcia. Był czas na krótki odpoczynek, ale też sprawdzenie techniki do prezentacji, którą miał pokazać jeden ze studentów. Na zakończenie dokonywaliśmy podsumowania tematu (rekapitulacji) i krótko omawiałem problematykę kolejnego spotkania.

Kłopotliwe były wykłady. Jak to zrobić, by nie zanudzać, by utrzymać koncentrację przez 1,5 godziny.

– Zaproponowałem studentom na początku dwie formy. Nagrania na video, a następnie dyskusję. To rozwiązanie nie spotkało się z aprobatą. Spróbowałem więc wdrożyć inne rozwiązanie. Wykład początkowo podzieliłem na trzy części. Po każdej z nich zaplanowałem 5 minutową przerwę. Pierwsze dwa wykłady udało mi się tak zrealizować. Potem było już coraz trudniej. Z trzech części zrobiły się dwie części.

Więcej wniosków profesora Ruchniewicza znajdziecie tutaj: https://krzysztofruchniewicz.pl/zdalne-zajecia-podsumowanie/ Profesor zachęca do dyskusji i prosi studentów o informację zwrotną, bo wszyscy wciąż uczymy się pracy i nauki online.

Wcale nie online a całkiem realnie funkcjonowali studenci kierunków eksperymentalnych. Zajęcia w laboratoriach w reżimie sanitarnym sprawiły, że na przykład na 15 dostępnych stanowisk można było użyć tylko 7. Często więc wydziały dzieliły „laborki” na dwie lub trzy grupy. Co spodobało się studentom, bo znacznie zwiększył się komfort pracy, możliwości nauki i prowadzenia eksperymentów:

„Inaczej się uczysz, gdy masz komfortowo wykładowcę niemal wyłącznie dla siebie, bo jest was łącznie sześć osób w sali. To trochę stresujące, bo w tłumie się nie ukryjesz, ale też mam pewność, że laborki mam nie zaliczone ale umiem wszystko na 100%”

„Ja mogę nawet napisać, że z tej perspektywy koronawirus jest – nigdy nie sądziłem, że tak napiszę: spoko. Przez te warunki sanitarne, dystans i tak dalej – zajęcia w laboratoriach były super. Jestem na 3 roku i w tym semestrze czuję, że nauczyłem się najwięcej”

Piszą studenci w anonimowych ankietach podsumowujących semestr. A co mówią oficjalnie? Posłuchajcie – byliśmy z wizytą w ostatnim dniu semestru na Wydziale Chemii.

Dodane przez: Tomasz Sikora

9 Lut 2021

ostatnia modyfikacja: 15 Lut 2021