Strona używa plików cookies więcej

Nauka / Wydarzenia

O polszczyźnie śpiewająco!

Znacie Pracownię Prostej Polszczyzny Uniwersytetu Wrocławskiego. Dr Tomasz Piekot z zespołem od lat uczą urzędników, jak pisać i mówić prosto i zrozumiale. Co zrobić, by pismem kancelaryjnym nie straszyć a informować. By ta informacja była klarowana jak rosół, a nie stała jak łyżka w trzydniowej grochówce. Z pomocy naszych filologów korzysta wiele firm. Tym razem skorzystało PZU – opierając na certyfikatach wydanych przez Uniwersytet Wrocławski – całą kampanię wizerunkową.

Dlaczego prosta polszczyzna jest jak rosół a nie grochówka niepierwszej świeżości? Tłumaczył swego czasu Tomasz Piekot, wspólnie z przedstawicielami firm, które z pomocy Pracowni już skorzystały. Zanim opowiemy, co zrobiło PZU – zobaczcie, jak sami urzędnicy i przedstawiciele firm po spotkaniu z naszymi filologami tłumaczą, czym jest prosta polszczyzna:

Pod koniec grudnia 2020 roku PZU uruchomiło niekonwencjonalną kampanię „Z oficjalnym stylem precz!”, która promuje prosty język w komunikacji z klientami. Do posługiwania się przystępnym językiem przekonuje w nagranym dla PZU klipie bas-baryton Teatru Wielkiego Opery Narodowej w Warszawie Jasin Rammal-Rykała. W projekt zaangażowali się też twórcy kanału „Matura to Bzdura” na YouTubie.

PZU to jedyny w Polsce ubezpieczyciel, który uzyskał aż cztery „Certyfikaty prostej polszczyzny”. To znak jakości wydawany przez Pracownię Prostej Polszczyzny Uniwersytetu Wrocławskiego, który świadczy o umiejętności jasnego, prostego i czytelnego komunikowania się z klientami. PZU jako pierwsza komercyjna instytucja podpisał również „Deklarację na rzecz upraszczania języka”, której inicjatorem jest Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju.

– Zrozumiały język to warunek skutecznej komunikacji i dobrych relacji z klientami. Na to w PZU stawiamy. Dbamy, aby prosty i jasny język był u nas standardem. Upraszczamy pisma i informacje dla klientów, szkolimy w tej dziedzinie pracowników i wydajemy poradniki językowe. Do tego samego chcemy zachęcać innych, także w lekkiej i żartobliwej formie – mówi członek zarządu PZU Życie i twórczyni Biura Prostego Języka PZU Dorota Macieja.

Bohaterem wyprodukowanego przez PZU klipu jest pracownik korporacji, który utyskuje: „znów ten ASAP, fakap, bekap, szlag by trafił korpo-slang!” i wzywa: „skończmy babrać się w tych kejsach – zrozumiemy się na bank”. Te słowa, przy podniosłej muzyce IX Symfonii Ludwiga van Beethovena, śpiewa bas-baryton Teatru Wielkiego Opery Narodowej w Warszawie Jasin Rammal-Rykała, laureat ogólnopolskich konkursów wokalnych:

Żartobliwą konwencję ma też nagrany we współpracy z Biurem Prostego Języka PZU odcinek popularnego kanału na YouTubie „Matura to Bzdura”. Jego twórcy sprawdzają, co Polacy rozumieją z tzw. korpomowy i na ile sami potrafią posługiwać się prostym językiem:

– Za lekką formą kryje się poważny problem. Ze zleconych przez PZU badań wynika, że połowie Polaków przeszkadza zbyt urzędowy i oficjalny język korespondencji, którą otrzymują od firm. Co gorsza, aż co piąty przyznaje, że podjął złą decyzję, przeoczył ważny termin lub popełnił poważny błąd, ponieważ korespondencja była niezrozumiała. Z tym walczymy – wyjaśnia Dorota Macieja.

Klip „Z oficjalnym tonem precz!” jest emitowany na Facebooku, Instagramie i  YouTubie. Powstał we współpracy z agencją Plej.

Dodane przez: Tomasz Sikora

29 gru 2020

ostatnia modyfikacja: 29 gru 2020