Strona używa plików cookies więcej

Pracami przy malarstwie w obrębie empory kierowała, podobnie jak przy podium, Anna Mossler. Nie zmieniła się także część zespołu – niektórym praca w Auli tak bardzo się spodobała, że pracowali tu już drugi rok. Większość zespołu stanowili konserwatorzy z Krakowa i Torunia, którzy na kilka miesięcy musieli przenieść się do Wrocławia, porzucając niemal całkowicie życie rodzinne i prywatne. Niestety taką ponosi się cenę za chęć pracy przy niezwykłych obiektach znajdujących z dala od miejsca zamieszkania.

Zespół konserwatorski zajmujący się malarstwem

Największym wyzwaniem była konserwacja malarstwa sklepiennego. Kilku- a niekiedy nawet kilkunastoosobowy zespół pracował przez 6 lub 7 dni w tygodniu. Konserwatorzy spędzali na rusztowaniu od 8 do 14 godzin dziennie.

Konserwatorzy przy pracy.

Podczas gdy większość zespołu pracowała na rusztowaniu przy sklepieniu lub balustradzie, kilka osób zajmowało się malarstwem we wnękach okiennych.

Konserwatorzy przy pracy.

Konserwatorzy dzieł sztuki zajmujący się np. malarstwem niejednokrotnie mają swoją specjalizację. Ma to szczególne znaczenie przy konserwacji estetycznej, czyli np. rekonstrukcji niektórych fragmentów. Niektórzy specjalizują się w ornamentach roślinnych, inni w architekturze iluzjonistycznej, jeszcze inni w portretach, draperiach czy złoceniach. Z tego względu przy odtworzeniu np. jednej postaci pracuje w sumie kilka lub – w zależności od potrzeb i metrażu wymagającego odtworzenia – nawet kilkanaście osób.

Konserwatorzy przy pracy

Praca konserwatora dzieł sztuki, a szczególnie specjalisty od malarstwa sklepiennego, wymaga – wbrew pozorom – ogromnej siły i wytrwałości. Większość czasu konserwatorzy spędzają w pozycji stojącej z podniesioną do góry głową i uniesionymi rękoma.

Konserwatorzy przy pracy.

Chwilę przerwy od wielogodzinnego stania przy sklepieniu może dać analiza materiałów ikonograficznych. Choć nie jest to wysiłek fizyczny tylko intelektualny, to jednak pozwala na „złapanie oddechu”.

Konserwatorzy przy pracy.Konserwatorzy przy pracy.

W tym przypadku pozycja leżąca miała niewiele wspólnego z odpoczynkiem. Czasami tylko w ten sposób można było uzyskać pełen ogląd fragmentu malowidła, by porównać go z archiwalnym zdjęciem w wersji papierowej lub – tak jak w tej sytuacji – w wersji cyfrowej.

Konserwatorzy przy pracy.

Każdy radzi sobie jak umie. Pomocne przy pracy są różne podesty, drabiny, a czasami zwykłe wiaderka odwrócone do góry dnem. Po kilku godzinach pracy w takiej pozycji, jaką widać obok, na szwank narażony jest kręgosłup i wiele mięśni, na szczęście konserwatorzy dzieł sztuki potrafią sobie z tym radzić.

Konserwatorzy przy pracy.

Zanim konserwatorzy mogli przystąpić do konserwacji technicznej, polegającej m.in. na czyszczeniu malowidła, musieli rozpoznać malowidło i dobrać najbardziej odpowiednią technikę działania. Mając za sobą doświadczenie wyniesione z prac w obrębie empory, tzn. wiedząc, jakimi technikami prowadzone były poprzednie konserwacje i umiejąc błyskawicznie odróżnić oryginalne fragmenty wykonane przez Handkego od przemalować wykonanych w późniejszych latach, prace przygotowawcze w obrębie empory nie zajęły zatem zbyt dużo czasu.

Konserwatorzy przy pracy.

Jednym z pierwszych etapów konserwacji technicznej było czyszczenie malowidła z powierzchownych zabrudzeń.

Konserwatorzy przy pracy.

Konserwacja techniczna obejmuje także m.in. odsalanie malowidła przy użyciu specjalnych pulp [biały fragment w centralnej części fotografii]. Ponieważ dekoracja Auli powstała blisko 300 lat temu, to niektóre partie malowidła były tak słabe, że pudrowały się nawet przy lekkim dotknięciu. Chcąc zachować, jak największą część oryginału, w wielu przypadkach konieczne było nałożenie na te fragmenty specjalnych kompresów wzmacniających [półprzezroczyste okłady nałożone w pasie poniżej pulpy]. Zawarty w kompresach specjalny klej wnikał w malowidło, które dzięki temu się utrwalało, a po zdjęciu kompresu bezpiecznie mogło być poddawane kolejnym zabiegom konserwatorskim.

Konserwatorzy przy pracy.

Praca konserwatora dzieł sztuki wymaga ciszy, skupienia i ogromnej koncentracji. Praca idzie też milej i szybciej w zgranym zespole, gdzie zawsze można się kogoś poradzić czy poprosić o wsparcie. Mimo, iż mogłoby się wydawać, że na rusztowaniu zmieściłoby się więcej osób, to jednak nie może ich być zbyt wiele, bo wzajemnie by sobie przeszkadzały. Z tego względu konserwatorzy pracowali często na dwie zmiany. Najpierw do pracy brały się „ranne ptaszki”, a potem „nocne marki”.

Konserwatorzy przy pracy.

Praca konserwatora dzieł sztuki wymaga nie tylko talentu plastycznego, ale i umiejętności budowlanych. Szczególnie przydają się one np. wtedy, gdy – tak jak w sytuacji uwiecznionej na zdjęciu – trzeba ratować odpadający tynk, na którym zachowało się oryginalne dzieło.

Konserwatorzy przy pracy.

Narzędzia stricte budowlane przydają się niemal na każdym etapie prac. Gdy wszystkie fragmenty malowidła są już rozpoznane, konserwatorzy mogą przystąpić do usuwania przemalowań i uzupełnień. Na sklepieniu nad emporą było ich szczególnie dużo, a większość została wykonana po wojnie w latach 50. i 70. XX, zwłaszcza w tych miejscach, w których w wyniku bombardowania odpadł tynk. Fragmenty wymagające usunięcia konserwatorzy oznaczali m.in. tak, jak w lewym górnym rogu fotografii.

Konserwatorzy przy pracy.

W czasie pracy konserwatorzy są narażenie na wiele niedogodności. Jedną z nich jest pył, który powstaje w trakcie czyszczenia lub później, podczas przygotowywania podłoża do rekonstrukcji. W takich sytuacjach praca jest możliwa wyłącznie w maseczkach i okularach zabezpieczających. Niektórzy zakładają także na głowę czapki, chusty lub folię, by w ten sposób uchronić włosy przez zniszczeniem.

Konserwatorzy przy pracy.Konserwatorzy przy pracy.

W obrębie empory muzycznej jest mniej rzeźb i sztukaterii niż na podium, dlatego specjaliści z tego zakresu mogli pracować nieco spokojniej niż ci, którzy zajmowali się malarstwem, które na sklepieniu ponad emporą zachowało się w znacznie gorszym stanie niż nad podium.

Konserwatorzy przy pracy.

W opinii wielu konserwatorów najciekawszym momentem jest etap konserwacji estetycznej polegającej m.in. rekonstruowaniu dekoracji w miejscach ubytków. Tu przydają się wyjątkowe umiejętności plastyczne. Zwykle nie ma też miejsca na improwizację, odtwarza się bowiem dokładnie to, co widniało oryginalnie. W tym celu niezwykle pomocne są zdjęcia, których zbyt wiele niestety nie było.

Konserwatorzy przy pracy.

Dokładnego odtworzenia wymagał np. herb Wrocławia umieszczony tuż przy personifikacji Wratislavii. W tym przypadku korzystano ze zdjęć, szkicując najpierw poszczególne elementy, oraz z szablonów wykonanych w skali 1:1 na podstawie powiększonych fotografii. Właśnie takie dwa szablony widać na zdjęciu

Konserwatorzy przy pracy.

Jednym z ostatnich etapów prac jest oglądanie malowidła z odpowiedniej perspektywy. Niestety nie jest to możliwe, póki ustawione jest rusztowanie. Jednym ze sposobów na pokonanie tego problemu, jest wejście pod rusztowanie i oglądanie malowidła przez niewielki otwór powstały po rozsunięciu podestu.

Konserwatorzy przy pracy.