Strona używa plików cookies więcej

Trzeci etap prac prowadzony był równolegle z drugim – od lipca do grudnia 2017 r. – i obejmował konserwację, remont i wzmocnienie konstrukcji balkonu. Koszt prac wyniósł blisko 140 tys. zł.

Prace przy konstrukcji sfinansowane zostały w znacznej części z budżetu samorządu województwa dolnośląskiego. Decyzją wojewódzkiej komisji ds. ochrony zabytków, która rozpatrywała wnioski o dofinansowanie prac związanych z ochroną zabytków na Dolnym Śląsku, Uniwersytet Wrocławski otrzymał jedno z najwyższych dofinansowań, tj. 100 tys. zł. Po zorganizowanej 10 kwietnia 2017 r. konferencji prasowej, podczas której podano tę informację do publicznej wiadomości, dr Łukasz Krzywka, pełnomocnik rektora ds. konserwacji zabytków wyjaśniał: – Remont balkonu jest niezbędny, dlatego bardzo cieszymy się z przyznanej dotacji. Tego etapu prac nie da się jednak podzielić na mniejsze zakresy i rozłożyć w czasie, dlatego brakującą kwotę, ok. 40 tys. zł, dołoży uczelnia. Od wykonania tej części prac uzależnione są ponadto inne etapy, jak np. konserwacja górnego sklepienia, na którą milion złotych przeznaczyło już miasto Wrocław.
Zob. informacja na temat konferencji prasowej 10 kwietnia 2017 r.

Prace nad wzmocnieniem konstrukcji empory prowadzone były w czasie, gdy na rusztowaniu dwa zespoły konserwatorskie zajmowały się malarstwem i sztukateriami w partii sklepienia ponad balkonem. Pierwszym etapem był demontaż desek podłogi balkonu. Proces ten był bardzo trudny ze względu na znaczną liczbę gwoździ, śrub i innych łączników mocujących deski do legarów. Śruby i gwoździe usuwano mechanicznie, a następnie poszczególne deski numerowano i inwentaryzowano, starając się przy tym zachować – zgodnie z założeniami konserwatorskimi – jak największą liczbę desek w stanie nienaruszonym.

Naprawa i wzmacnianie konstrukcji empory muzycznej.
Naprawa i wzmacnianie konstrukcji empory muzycznej. Fot. Roland Róg

Po demontażu desek podłogowych i przewiezieniu ich do pracowni stolarskiej, bardzo starannie oczyszczono z gruzu, pyłu i innych zabrudzeń przestrzeń pod podłogą, tj. pomiędzy legarami i zaimpregnowano ją przeciwbiologicznie (przeciwgrzybicznie i przeciw owadzim szkodnikom drewna) i przeciwogniowo. Po tych zabiegach można było przystąpić do wzmocnienia oryginalnej drewnianej konstrukcji nośnej balkonu. Do legarów dokręcone zostały specjalne belki z drewna klejonego, a żeby dodatkowo usztywnić emporę, w czterech skrajnych polach wykonano wzmocnienia z płyt drewnianych klejonych warstwowo. Odsłonięcie legarów było ponadto okazją do całkowitej wymiany instalacji elektrycznej, pozwoliło też na zamontowanie nowej rozdzielni prądu.

W czasie, gdy na balkonie pod rusztowaniem trwały prace o charakterze budowlano-konstrukcyjnym, w pracowni stolarskiej trwał skomplikowany proces oczyszczania i uzupełniania oryginalnych desek podłogowych. Szerokie sosnowe deski, które zamontowano blisko 300 lat temu, zostały odczyszczone ręcznie, gdyż proces mechanicznego cyklinowania nie był w tym przypadku możliwy. Po tym czasochłonnym zabiegu wszystkie deski zostały zaimpregnowane przeciwbiologicznie. Kolejnym etapem były stolarskie naprawy miejsc zdegradowanych biologicznie, uszkodzonych lub znacznie osłabionych mechanicznie. Wszystkie takie miejsca wycięto i uzupełniono wstawkami z równie starego drewna tego samego gatunku, scalając je następnie pod względem kolorystyki z drewnem pierwotnym. W przypadku desek, których korozja biologiczna przekraczała 30 procent, podjęto decyzję o ich wymianie na nowe. Odnowione deski powróciły na swoje miejsce w listopadzie. Jednym z ostatnich etapów prac był montaż nowych podstopnic i dwukrotne cyklinowanie całej podłogi balkonu. Efekt końcowy osiągnięto po powierzchniowym zabezpieczeniu podłogi olejem.

Czyszczenie przestrzeni pomiędzy legarami.
Czyszczenie przestrzeni pomiędzy legarami. Fot. Roland Róg
Wycyklinowana podłoga czekająca na olejowanie i montaż metalowo-szklanej balustrady.
Wycyklinowana podłoga czekająca na olejowanie i montaż metalowo-szklanej balustrady. Fot. Dominika Hull/UWr CC BY-NC 2.0

Nowym elementem, który pojawił się na balkonie jest metalowo-szklana bariera zamontowana przy balustradzie. Powodem, dla którego stanęła ona w tym miejscu, był fakt, iż oryginalna drewniana balustrada była zbyt niska, przez co nie spełniała norm bezpieczeństwa. Właśnie m.in. z tego względu w ostatnich latach balkon Auli nie był dostępny ani dla uczestników uroczystości odbywających się w Auli Leopoldyńskiej ani dla turystów. Nowa bariera sprawi, że balkon odzyska swą pierwotną funkcję.

Wykonawcą prac było było konsorcjum firm ANTIQUA Konserwacja Dzieł Sztuki Wit Podczerwiński oraz AC Konserwacja Zabytków Piotrowski, Kosakowski sp.j.