Strona używa plików cookies więcej

Na niemal kompletny szkielet wymarłego nosorożca z rodzaju Stephanorhinus udało się natrafić dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności. To jedyne tak spektakularne znalezisko w Polsce.

Cała historia miała swój początek w maju. Podczas budowy odcinka drogi szybkiego ruchu S3 na przedmieściach Gorzowa Wielkopolskiego odsłonięto osady dwóch jezior, na powierzchni których utworzyły się torfowiska. Odkrycie to zaintrygowało członków zespołu realizującego projekt „Prowadzenie działań przez Państwową Służbę Geologiczną w związku z wystąpieniem geologicznych zdarzeń incydentalnych, awarii lub katastrof naturalnych (prace interwencyjne)”. Zamierzali oni jedynie pobrać próbki osadów, ale kiedy dotarli na miejsce, budowlańcy pokazali im – częściowo odsłonięte w trakcie prac – kości dużego ssaka.

Badacze natychmiast przystąpili do dzieła. Udało im się oczyścić i zabezpieczyć pozostałe kości – w trakcie trzech ekspedycji wydobyto ich w sumie ponad 100 (wraz z fragmentem zwietrzałej czaszki i pełnym zestawem zębów). Złożyły się one na niemal kompletny szkielet, który został przekazany dr. hab. Krzysztofowi Stefaniakowi, mgr. Adamowi Kotowskiemu i mgr Urszuli Ratajczak z Zakładu Paleozoologii Wydziału Nauk Biologicznych Uniwersytetu Wrocławskiego. Już wstępne badanie wykazało, że są to szczątki nosorożca, a dokładniej – jak potwierdziła analiza uzębienia – wymarłego, ciepłolubnego nosorożca z rodzaju Stephanorhinus.

Nie było to jedyne odkrycie, jakiego udało się dokonać na terenie budowy gorzowskiego odcinka drogi S3. Na tym samym terenie znaleziono także kość śródręcza zwierzęcia z rodziny jeleniowatych. Na podstawie cech morfometrycznych udało się ustalić, że szczątki należą do kopalnego daniela (Dama dama).

Odkrycie prawie pełnego szkieletu nosorożca z rodzaju Stephanorhinus oraz pojedynczej kości daniela w Gorzowie Wielkopolskim było szczęśliwym zbiegiem okoliczności – są to jedyne takie znaleziska w całej Polsce, do tego dobrze udokumentowane pod względem geologicznym. Dzięki temu, że pomiędzy zębami nosorożca wciąż tkwiły resztki pożywienia, możliwe będzie zrekonstruowanie diety tego kopalnego gatunku, a zaplanowane analizy pozwolą na odtworzenie środowiska przyrodniczego sprzed 100 000 lat. Ponieważ kości szkieletu są bardzo dobrze zachowane, badacze chcą zrekonstruować zwierzę.

Kontynuacja prac ziemnych na skarpie rozcięcia drogowego była możliwa dzięki zgodzie wydanej przez wykonawcę gorzowskiego odcinka S3, firmę DRAGADOS S.A., oraz Jerzemu Połomskiemu, który udostępnił badaczom koparkę, konieczną do zdjęcia nadkładu nad szkieletem. W ciągu kilkunastu dni eksploracyjnych pobrano próbki, które posłużą do szczegółowego rozpoznania i odtworzenia historii zbiornika jeziornego. W dalszych badaniach i analizach weźmie udział liczny zespół złożony z pracowników Państwowego Instytutu Geologicznego – Państwowego Instytutu Badawczego (z Wrocławia i z Warszawy), Uniwersytetu Wrocławskiego, PAN-u (w Warszawie i w Krakowie), AGH, a być może także Uniwersytetu Szczecińskiego.

Powyższy artykuł może być kopiowany i rozpowszechniany w ramach licencji CC BY 2.0.