Strona używa plików cookies więcej

Kartka z przeszłości / Ludzie

Teofil Modelski i uniwersyteckie Archiwum

5 marca 2017 r. minęła 50. rocznica śmierci prof. Teofila Emila Modelskiego – organizatora i pierwszego dyrektora Archiwum Uniwersytetu Wrocławskiego. O prof. Modelskim i jego zasługach m.in. na polu ratowania i porządkowania akt przedwojennego Uniwersytetu i Wyższej Szkoły Technicznej pisze Ewa Kłapcińska z Archiwum UWr.

Działalność profesora Teofila Emila Modelskiego na polu naukowym, dydaktycznym i organizacyjnym odcisnęła piętno w trzech ośrodkach akademickich: lwowskim, wileńskim i wrocławskim. Aby omówić działalność organizacyjną we Wrocławiu, należy się pokrótce zapoznać z etapami rozwoju jego kariery akademickiej przed 1945 r. oraz zdobytymi wówczas doświadczeniami, gdyż to one rzutowały na jego postawę i podejście do nowych wyzwań czekających na niego w mieście nad Odrą po 1946 r.

Prof. Teofil Emil Modelski, portret z lat 60. XX wieku. Fot. ze zbiorów Archiwum Uniwersytetu Wrocławskiego

Teofil Emil Modelski, historyk mediewista i archiwista, urodził się 16 XI 1881 r. we Lwowie jako syn powstańca z 1863 r. W latach 19041909 odbywał studia na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu we Lwowie, a następnie w ramach uzyskanego ministerialnego stypendium wyjechał na roczne studia na uniwersytetach Wiedeńskim i Berlińskim, doskonaląc przy okazji studiów historycznych znajomość języka niemieckiego. W 1909 r., po ukończeniu studiów uwieńczonych doktoratem uzyskanym na podstawie pracy pt. „Król Gebalim w liście Chasdaja” oraz złożonym państwowym egzaminie nauczycielskim dla szkół średnich, podjął pracę jako nauczyciel w gimnazjach lwowskich. Pracę tę kontynuował do 1924 r.

W 1917 r. Modelski uzyskał tytuł docenta po zakończeniu przewodu habilitacyjnego. W listopadzie 1918 r. przyjął propozycję objęcia stanowiska asystenta w Archiwum Uniwersytetu we Lwowie, którego dyrektorem był wówczas Ludwik Finkiel (18581930), historyk i bibliograf, profesor Uniwersytetu Lwowskiego (od 22 listopada 1919 r. Uniwersytet Jana Kazimierza). Równocześnie, w latach 19181924, Modelski pracował na stanowisku kierownika Zarządu Archiwalnego przy Dowództwie Okręgu Korpusu we Lwowie, gdzie ratował i zabezpieczał akta urzędowe pozostawione przez zaborcę. W roku akademickim 1924/1925 objął samodzielne stanowisko profesora nadzwyczajnego w Katedrze Historii Średniowiecznej oraz Nauk Pomocniczych Historii Uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie. We wrześniu 1930 r. powrócił do Lwowa i jako profesor zwyczajny na tamtejszym uniwersytecie objął Katedrę Historii Średniowiecznej i Powszechnej połączoną z Zakładem Nauk Pomocniczych Historii. W roku akademickim 1933/1934 był dziekanem Wydziału Humanistycznego, a następnie prodziekanem oraz kierownikiem Archiwum Uniwersytetu Jana Kazimierza. Przez wiele lat był też delegatem docentów do Rady Wydziału Filozoficznego oraz członkiem wielu towarzystw naukowych.

Wybuch wojny zastał Modelskiego we wsi Potok koło Rakszawy w powiecie łańcuckim, gdzie przebywał wraz z rodziną. W czasie wakacyjnego pobytu głównym jego zajęciem było porządkowanie i opracowywanie archiwaliów Ordynacji Rodziny Potockich w Łańcucie. Zadania tego podjął się w 1924 r. i kontynuował je do momentu wybuchu wojny. Pod koniec września 1939 r. powrócił do Lwowa i niebawem podjął pracę na Uniwersytecie Jana Kazimierza, 8 stycznia 1940 r. przekształconym w Uniwersytet im. Iwana Franki. Obowiązki swoje pełnił do momentu wybuchu wojny niemiecko-radzieckiej w czerwcu 1941 r. Podczas okupacji niemieckiej nie podjął żadnego zatrudnienia, w związku z czym borykał się z trudnościami materialnymi, które doprowadziły do znacznego pogorszenia stanu zdrowia Profesora.

Lata wojny były bardzo trudnym okresem w życiu Modelskiego. W 1944 r. wyjechał wraz z rodziną ze Lwowa i po krótkim pobycie w Krakowie w 1945 r. został powołany do pracy na Uniwersytecie i Politechnice we Wrocławiu. Trudności związane z przydziałem odpowiedniego mieszkania w Kolonii Akademickiej na Oporowie, gdzie kwaterowano pracowników naukowych wraz z rodzinami, spowodowały, że pracę podjął dopiero z dniem 15 stycznia 1946 r. Uzyskał wtedy nominację na stanowisko profesora zwyczajnego w Katedrze Historii Średnich Wieków na Wydziale Humanistycznym, podpisaną przez pełniącego obowiązki rektora, pełnomocnika Ministra Oświaty, prof. Stanisława Kulczyńskiego, potwierdzoną w 1948 r. nominacją Prezydenta RP Bolesława Bieruta.

Wraz z przybyciem do Wrocławia prof. Modelski z wielkim zaangażowaniem włączył się w organizację życia naukowego na gruzach byłego niemieckiego Uniwersytetu Wrocławskiego. W roku akademickim 1945/1946 został powołany na stanowisko prodziekana Wydziału Humanistycznego, a po wyborze w 1946 r. pełnił obowiązki dziekana (do 1948 r.). W latach 19481950 sprawował tę samą funkcję na podstawie nominacji ministra oświaty. Równocześnie jako kierownik Archiwum Uniwersyteckiego od marca 1946 r. zabezpieczał i ratował przed zniszczeniem cenne akta archiwum niemieckiego uniwersytetu oraz akta pozostawione w jednostkach wydziałowych. Prace te wykonywał społecznie, ponieważ Archiwum powołano jako jednostkę uniwersytecką, lecz bez przydziału etatowego. W aktach osobowych Uczonego zachowała się jego następująca relacja: „Archiwum zajmowałem się bezinteresownie. Oprócz obowiązków profesorskich, dziekana, Senat uchwałą powierzył w[yżej] w[ymienionemu] opiekę nad zniszczonymi wskutek działań wojennych archiwaliami”. Profesor Marian Tyrowicz, który odwiedzał we Wrocławiu prof. Modelskiego, zapamiętał, że „oprócz zajęć uniwersyteckich, porządkował w zimnie i brudzie bez pomocy i pieniędzy publicznych Archiwum Uniwersyteckie”. Sytuacja ta trwała aż do 30 września 1950 r.

W połowie 1950 r. prof. Modeiski zwrócił się „do Ministerstwa Oświaty z pełną ufnością” o udzielenie mu urlopu naukowego na rok akademicki 1950/1951, aby mógł skoncentrować się tylko na pracy naukowej nad dziejami Słowiańszczyzny Zachodniej w czasach nowożytnych oraz nad historią Katedry Slawistyki we Wrocławiu, istniejącej w latach 18411945. Niespodziewanie pismem z 16 września 1950 r. Profesor został przeniesiony w stan spoczynku. Być może wpływ na decyzję władz ministerialnych miała postawa jego brata, Izydora Modelskiego, który pracując w polskiej ambasadzie w Waszyngtonie jako attache militaire, odmówił w 1948 r. powrotu do kraju i poprosił o azyl w USA. Rektor Uniwersytetu prof. dr Edward Marczewski, omawiając sprawę przeniesienia profesora na emeryturę, podkreślił rzecz znamienną, że „w Polsce Ludowej przeniesienie profesora w stan spoczynku nie było prawie nigdy stosowane, w tym zaś wypadku dotyczyło aktywnego profesora o bardzo poważnych zasługach dla Uniwersytetu”. Dla Teofila Modelskiego było to gorzkie doświadczenie. Zapisanym wówczas na swoje seminarium 65 studentom oficjalnie ogłosił, że kończy pracę dydaktyczną, i zaapelował, aby przenieśli się na seminarium prof. Stefana Kuczyńskiego, nowego kierownika Katedry.

Tablica upamiętniająca prof. Modelskiego i jego zasługi dla uczelni znajduje się na dziedzińcu obecnej siedziby Archiwum tj. przy ul. Szewskiej 50/51. Jej odsłonięcia 6 czerwca 2011 dokonał ówczesny rektor UWr prof. Marek Bojarski wraz z wnuczką prof. Modelskiego Ludmiłą Puzanowską. Fot. ze zbiorów Archiwum Uniwersytetu Wrocławskiego

Władze uczelni nie pozostawiły swego profesora samego, doceniając jego wielkie zdolności organizacyjne, zaangażowanie w zabezpieczanie materiałów archiwalnych, a także widząc pilną potrzebę prowadzenia korespondencji  głównie w języku niemieckim  która w sprawach urzędowych byłych studentów i pracowników niemieckiego uniwersytetu napływała niemal z całego świata. Zaproponowano więc Modelskiemu stanowisko kontraktowego dyrektora Archiwum, które objął z dniem 1 października 1950 r. Tym samym Archiwum, jako jednostka uniwersytecka, uzyskało upragniony etat. Nadmienić tu należy, iż Rada Wydzia­łu Humanistycznego na posiedzeniu 29 maja 1946 r. zaapelowała do władz uczelnianych, aby zapobiec niekontrolowanemu wywozowi archiwaliów z terenu Dolnego Śląska. Przykładem tego procederu było przeniesienie Akt Komisji Pań­stwowych Egzaminów Lekarskich do Tybingi przez prof. Heinricha Gottrona. Jeszcze w 1961 r. w jednym ze swoich pism, wysłanych w związku z kwerendą przeprowadzoną na prośbę parafii Kościoła anglikańskiego w Nowej Szkocji w Kanadzie, Modelski wspominał o archiwaliach, które utracono na skutek wywiezienia ich po roku 1945 do Niemiec Zachodnich. O wadze problemu świadczyło powołanie przez Radę Wydziału Humanistycznego 29 maja 1946 r. komisji, zadaniem której było opracowanie protestu w tej sprawie do Ministerstwa Ziem Odzyskanych i Ministerstwa Oświaty.

Dla uporządkowania tej kwestii na Uniwersytecie i Politechnice Modelski, jako nauczyciel akademicki oraz prodziekan Wydziału Humanistycznego, zainicjował wydanie 26 listopada 1946 r. przez rektora zarządzenia wzywającego do informowania kierownictwa Archiwum o pozostawionych poniemieckich materiałach archiwalnych Uniwersytetu i Politechniki we Wrocławiu, w celu ich zabezpieczenia i scalenia ze zbiorami przedwojennego Archiwum (powołanego w 1931 r.). Archiwalia te znajdowały się w pomieszczeniach Archiwum, zlokalizowanego na III piętrze w Wieży Matematycznej gmachu głównego uczelni. W 1944 r., w obawie przed zniszczeniami wywołanymi lotniczymi nalotami, cały zasób przeniesiono na parter, gdzie w stosach przeleżał do końca wojny. Los go jednak nie oszczędził, ponieważ wskutek uderzenia bomby w budynek Uniwersytetu zespół uległ nadpaleniu i częściowemu zniszczeniu.

Wspomniany napływ pism z zagranicy, w sprawie udokumentowania studiów i uzyskanych stopni naukowych do 1944 r., wymagał przeprowadzania kwerend, niemożliwych niekiedy wobec zniszczenia akt. O sytuacji zaistniałej na skutek działań wojennych informował prof. Modelski w jednej z odpowiedzi skierowanej za granicę, oficjalnie firmowanej podpisem rektora Uniwersytetu i Politechniki. Pisał Modelski, że przejęto „w spadku po zrujnowanym uniwersytecie niemieckim zupełnie zniszczone w czasie działań wojennych akta poniemieckie i oceniając ich znaczenie historyczne, jak i utylitarne, przystąpił Uniwersytet (Polski) do uporządkowania ocalałych resztek i na rekwizycję władz niemieckich, względnie na prośby i podania licznych rzesz byłych studentów dawnego uniwersytetu niemieckiego we Wrocławiu, pozbawionych częstokroć wszelkich dokumentów, wydaje poświadczenia odbytych studiów, złożonych egzaminów, uzyskanych stopni naukowych, 0 ile odnośne dokumenty zachowały się w aktach uniwersytetu”.

Scalanie i porządkowanie materiałów poniemieckich należało do głównych wyzwań stawianych przed nowym dyrektorem Archiwum. Profesor Modelski miał wszelkie predyspozycje do tego, aby zorganizować Archiwum, które powołano do życia uchwałą Senatu 1 lutego 1947 r. Zabezpieczenie tych zbiorów polegało na przeniesieniu akt z parteru gmachu głównego z powrotem do pomieszczeń na Wieży Matematycznej (do sześciu pokoi niedostosowanych do spełniania roli Archiwum). Tam nadal Modelski przeprowadzał kwerendy w zachowanych materiałach i wydawał wszelakie zaświadczenia. Zdobyte doświadczenia historyka archiwisty w okresie lwowskim, a także perfekcyjna znajomość języka niemieckiego spowodowały, że wykonywana praca znajdowała duże uznanie, zarówno u władz, jak i użytkowników. Za swą ofiarną i kompetentną działalność w tym początkowym okresie szkoły Modelski otrzymał w 1954 r. Złoty Krzyż Zasługi.

Okres pionierski w działalności jednostki stanowiły lata 19461952. W tym czasie Profesor przeprowadził wstępne prace porządkowe nad zespołem określanym dziś jako Zespół Akt Uniwersytetu Wrocławskiego z lat 18111945. Cały ten materiał liczy 2058 jednostek archiwalnych (j.a.) i składa się z sześciu czę­ści:
1) Akta Senatu i władz nadrzędnych Uniwersytetu,
2) Akta Wydziału Teologii Ewangelickiej,
3) Akta Wydziału Teologii Katolickiej,
4) Akta Wydziału Prawa,
5) Akta Wydziału Medycznego
6) Akta Wydziału Filozoficznego.

Zachowane materiały archiwalne stanowią bardzo cenne źródło do badań nad dzia­łalnością ośrodka uniwersyteckiego przed 1945 r. Wśród akt Senatu są dwie kroniki autorstwa Bernharda Nadbyla, odnoszące się do lat 18111861 i 18661916. Cennymi archiwaliami są również dwa statuty Uniwersytetu Wrocławskiego z lat 1816 i 1929. Ważnymi dokumentami do badań nad historią Uniwersytetu są też składy osobowe i akta wydziałowe (około 1660 j.a.), w tym akta studenckie i osobowe pracowników.

We wspomnianym okresie, oprócz prac porządkowych, podczas których zinwentaryzowano około 50 tys. indeksów, scalano również akta wydziałowe. Przeprowadzane kwerendy naukowe dotyczyły m.in. zapytań o akta Viadriny, natomiast kwerendy urzędowe nadal stanowiły odpowiedzi na prośby o poświadczenie przebiegu studiów czy zatrudnienia na Uniwersytecie przed 1945 r. Ponadto w zakres kwerend urzędowych wchodziły również odpowiedzi na zapytania dotyczące wykształcenia i stopni naukowych uzyskanych na byłym niemieckim Uniwersytecie i w Wyższej Szkole Technicznej (obecnie Politechnika Wrocławska). Należy tu bowiem dodać, że w Archiwum Uniwersyteckim przechowywane są również dokumenty Wyższej Szkoły Technicznej za lata 19101945. Są to akta Senatu i uczelnianej administracji oraz akta wydziałowe: Wydziału Maszynoznawstwa, Górnictwa, Hutnictwa, Wydziału Ogólnego oraz powstałego w 1938 r. Wydziału Nauk Przyrodniczych.

Na podstawie zachowanej korespondencji można ustalić, iż najwięcej kwerend dotyczyło wykształcenia i stopni naukowych uzyskanych na wydziałach Prawa i Medycyny. Zapytania przesyłane były indywidualnie i poprzez przedstawicielstwa zagraniczne: Misję Wojskową RP w Berlinie, konsulaty generalne w Monachium, Dusseldorfie i Sao Paulo, poselstwo austriackie i uniwersytety amerykańskie. Osobnym zagadnieniem były zapytania Ministerstwa Zdrowia dla Głównej Komisji Weryfikacyjnej. Adresatem w większości był rektor Uniwersytetu i Politechniki, ale zdarzały się przesyłki adresowane bezpośrednio do „Dyrektora Archiwum Aktów Niemieckich” Uniwersytetu Wrocławskiego. W swych niezmiernie rzetelnych pismach prof. Modelski w sposób kompetentny udzielał pełnych i wyczerpujących odpowiedzi, pisząc np., że „w Archiwum Uniwersyteckim są akta Wydziału Lekarskiego, ale niekompletne i częściowo zniszczone. Jeśli chodzi o ogólną orientację zdeponowane są następujące grupy i zespoły większe lub mniejsze [tu następowało ich wyszczególnienie]. Zaznaczyć przy tym należy zupełny brak akt Komisji egzaminów państwowych lekarskich i dentystyczno-lekarskich. Najprawdopodobniej wywiózł je wraz z innymi aktami i protoko­łami ostatni Dziekan Wydziału Lekarskiego Heinrich Gottron, który jak stwierdzono pozytywnie (w maju 1949 r.) urzęduje i wystawia duplikaty dyplomów. Podpisuje się na nich: Prof. dr Heinrich Gottron, Dekan der Medizinischen Fakultät der Universität Breslau, derzeit Direktor der Universitäts-Hautklinik Tübingen. Podając dokładny adres kliniki”.

W wielu wypadkach ze względu na brak dokumentów niemożliwe było udzielenie informacji. Osoba zainteresowana otrzymywała natomiast wskazówki, w jaki sposób należy dalej postępować, by uzyskać satysfakcjonującą odpowiedź, a mianowicie: „syn Obywatela może starać się o potrzebne zaświadczenie na podstawie zeznań świadków w myśl przepisów obowiązujących w tym kierunku w Niemczech”.

Profesor Modelski był dobrze zorientowany w przepisach regulujących te sprawy, zarówno w kraju, jak i poza jego granicami: głównie w Niemczech i na Ukrainie, gdy chodziło o polski Uniwersytet Jana Kazimierza we Lwowie. Jego kwerendy czasami przybiera­ły postać elaboratów i odnosiły się nie tylko do kwestii urzędowych, ale też do naukowych. (…) Z innych odpowiedzi dowiadujemy się o zawartości zasobu, a odnoszą się one do spuścizny naukowo-literackiej po prof. Jacobie Caro, która zawierać miała korespondencję ze znanym pisarzem rosyjskim Iwanem Turgieniewem. Ponieważ poszukiwania spuścizny naukowo-literackiej w zasobie archiwum nie dały pozytywnego wyniku, prof. Modelski w bardzo obszernej odpowiedzi odesłał zainteresowanego do zbiorów Biblioteki Uniwersyteckiej, z zastrzeżeniem: „Dziś jest sytuacja pod tym względem o wiele gorsza, ponieważ Biblioteka Uniwersytecka w okresie ostatniej wojny postradała wiele materiałów (dzieł i rękopisów)”.

Obszerne wyjaśnienia Profesor przygotował w wypadku zapytań o Wojciecha Cybulskiego oraz poetę i dramatopisarza Adama Asnyka, a jednocześnie studenta medycyny, który przerwał studia z powodu uczestnictwa w powstaniu styczniowym. Z kolei Uniwersytet w Kijowie poszukiwał informacji dotyczących Sergiusza Podolińskiego, studenta Wydziału Medycznego. Wynik poszukiwań był połowiczny. Przy kwerendzie dotyczącej Adama hr. Gurowskiego dowiadujemy się o zasadach dotyczących przyjmowania młodzieży z Królestwa Polskiego na studia na niemieckich uniwersytetach. Do podjęcia studiów na terenie niemieckim wymagane było specjalne pozwolenie cesarza rosyjskiego. Jednocześnie Modelski odsyłał w korespondencji do istniejącego piśmiennictwa w tym zakresie, podając również tytuły prac.

Archiwum Uniwersytetu Wrocławskiego udzielało zawsze pełnych wyjaśnień, jeśli było to możliwe, mimo wielkich zniszczeń i zdekompletowanego zasobu. Zaświadczenia urzędowe dotyczące wykształcenia, zatrudnienia, uzyskanych stopni naukowych, spraw majątkowych wydawano w miarę możliwości bez ograniczeń i utrudnień. W wypadku kwerend dotyczących uczelni lwowskiej nie odbiegały one od zapytań dotyczących akt niemieckich. Z tym tylko zastrzeżeniem, że na zapytania kierowane z Niemiec zawsze była udzielana pełna odpowiedź, zarówno negatywna, jak i pozytywna. W wypadku tej negatywnej Profesor nie przesądzał jej ostatecznie i prosił o dodatkowe informacje, by sprawę móc pozytywnie załatwić. W wypadku kwerend lwowskich otrzymywanych z zagranicy, a było ich w owym czasie około 200, Modelski jako archiwista był bezsilny. W odpowiedzi wysyłał sformalizowany druk, by sprawy kierować urzędowo drogą dyplomatyczną do Lwowa lub Kijowa. Z uwagi na to, iż wiele osób zwracało się z tymi prośbami do Uniwersytetu i Politechniki we Wrocławiu, Profesor przygotował pismo do rektora, prosząc, by problem ten zasygnalizował w ministerstwie. Z pisma tego dowiadujemy się, że we Wrocławiu nie ma akt lwowskiego uniwersytetu, poza nielicznymi aktami Wydziału Medycznego. Jednocześnie Modelski informował o miejscu ich przechowywania we Lwowie. Początkowo  jego zdaniem  znajdowały się one, jako tzw. Matrikens telle, w klasztorze oo. Dominikanów, następnie władze radzieckie przeniosły archiwalia Uniwersytetu Jana Kazimierza do klasztoru oo. Bernardynów. Według wiadomości posiadanych przez Profesora wszystkie archiwalia lwowskie zdeponowano w Generalnym Archiwum Państwowym Ukraińskim. Mając świadomość trudnej sytuacji osób, które uzyskały wykształcenie na polskich wyższych uczelniach we Lwowie, Profesor przyjął stanowisko zgodne  jak sam to określił  z „prawem kaduka”. Otóż Archiwum na potrzeby sądów wydawało zaświadczenie, iż Uniwersytet i Politechnika we Wrocławiu nie posiadają akt lwowskich, a jednocześnie na podstawie przedkładanych zaświadczeń, wystawionych przed 1939 r., oraz zeznań dwóch świadków uznawało posiadane tytuły i stopnie. Tak wydane zaświadczenia jeszcze w 1960 r. nie budziły wątpliwości prawnych.

Śledząc odpowiedzi na pisma przychodzące do Archiwum, dowiadujemy się też o postępach prac w porządkowaniu zespołu, w tym o podjętych poszukiwaniach tzw. „Matrykuły”, czyli księgi wpisowej studentów wyższej uczelni, oraz o odnalezieniu w 1958 r. w Ossolineum dwóch rękopisów pochodzących z Archiwum Uniwersyteckiego. Przygotowywano również pisma urzędowe, m.in. odnoszące się do aktualnego wówczas prawnego następstwa Uniwersytetu i Politechniki po 1945 r. w stosunku do istniejących wcześniej uczelni niemieckich. W obszernym wyjaśnieniu, skierowanym do rektora poprzez Radę Wydziału Prawa, Modelski bardzo skrupulatnie wyjaśnił pojęcie terminu „prawny następca”. Powołując się na dekret z 24 VIII 1945 r., o przekształceniu Uniwersytetu Wrocławskiego i Politechniki Wrocławskiej w polskie państwowe szkoły akademickie, wyjaśniał jednoznacznie, że: „1) Uniwersytet Wrocławski nie jest prawnym następcą niemieckiego Uniwersytetu i został powołany do życia zgodnie z obowiązującą wówczas polską ustawą z dnia 15 marca 1933 r. o szkołach akademickich. 2) Uniwersytet Wrocławski działa na podstawie prawa polskiego, dlatego nie dokonywa żadnych aktów prawnych na podstawie prawa niemieckiego”.

Okres pionierski Archiwum Uniwersytetu Wrocławskiego zakończył się w 1952 r. wraz z wprowadzeniem Instrukcji o przechowywaniu akt w szkołach wyższych. Poruszała ona problemy związane z podziałem akt na kategorie archiwalne i miejscem ich przechowywania oraz regulowała pozostałe sprawy archiwum uczelni. Następnym krokiem było powołanie Składnicy Akt Polskich w 1953 r. Ze sprawozdania Archiwum dowiadujemy się, iż składała się ona z dwóch działów (Akt Niemieckich i Akt Polskich) oraz zatrudniała trzy osoby, łącznie z dyrektorem. Kancelaria uniwersytecka po 1953 r. uległa decentralizacji, a system dziennika podawczego zmieniono przez wprowadzenie strukturalno-rzeczowego wykazu akt, będącego sumą spisów haseł dla poszczególnych komórek organizacyjnych uczelni. Wdrożenie nowych zasad kancelaryjnych poprzedzono szkoleniami, które prowadził prof. Modelski wraz z ówczesnym kustoszem, a później dyrektorem Archiwum Państwowego we Wrocławiu, mgr. Andrzejem Dereniem. W szkoleniu tym obligatoryjnie udział brali wszyscy pracownicy administracyjni Uniwersytetu. Szkolenia były wówczas bardzo potrzebne, gdyż archiwalia wytworzone po 1953 r. przekazywano już w myśl nowych uregulowań prawnych.

Napływ akt polskich uwidocznił braki lokalowe. Wskutek licznych zabiegów prof. Modelskiego w lipcu 1960 r. Archiwum otrzymało nowe lokum, które znajdowało się na parterze, w zachodnim skrzydle gmachu głównego. Trudnym przedsięwzięciem było wówczas ponowne znoszenie akt z III piętra budynku na parter, ale wysiłek był tego wart wobec uzyskanej dużej powierzchni lokalowej. Należy przy tym dodać, iż Archiwum w tym miejscu znajdowało się do końca roku 1990, kiedy przeniosło się do obecnej siedziby przy ul. Szewskiej 50/51.

Okres przeprowadzki nastąpił po przywróceniu prof. Modelskiego do służby czynnej w Archiwum, na podstawie uchwały Senatu z 30 czerwca 1956 r. Dnia 1 grudnia 1956 r. Profesor został mianowany kierownikiem Archiwum z uposażeniem przewidzianym dla pracowników naukowo-badawczych, z pominięciem obowiązkowych zajęć dydaktycznych. Jego głównym zadaniem było sprawowanie kierownictwa Archiwum Uniwersyteckiego oraz prowadzenie prac o charakterze naukowym. W uchwale Senatu podkreślano jego wielką sumienność i staranność w wykonywaniu zadań: „będąc jego [Archiwum] Kierownikiem daje stałe dowody swej pracy, obsługując setki kwerend archiwalnych tak krajowych, jak i zagranicznych. Jako jeden z najstarszych pracowników Uczelni prof. Modelski stanowi przykład wychowującej, ofiarnej i sumiennej pracy”.

Wkrótce po przeprowadzce Archiwum Profesor przeszedł z dniem 31 grudnia 1960 r. na zasłużoną emeryturę. Zanim to nastąpiło, 19 października 1960 r. Rada Wydziału Filozoficzno-Historycznego odbyła uroczyste posiedzenie, poświęcone pożegnaniu odchodzących w stan spoczynku profesorów. Przemówienie pożegnalne pod adresem Modelskiego wygłosił profesor Stefan Inglot. Charakteryzując postać uczonego, mówca zwrócił uwagę na te jego cechy, które wyróżniały go spośród innych jako badacza o dużej i szerokiej skali zainteresowań, organizatora nauki, wychowawcę młodzieży i archiwistę (we Lwowie, Łańcucie i Wrocławiu). Z akt osobowych prof Modelskiego wynika, że ze szczególnym naciskiem podkreślano jego zasługi jako jednego z organizatorów Wydziału Humanistycznego, współorganizatora Instytutu Historycznego, twórcy i organizatora powojennego Archiwum Uniwersyteckiego. Pamiętano jego kilkuletnie bezinteresowne kierownictwo tej placówki i podkreśla­no, że „swą ujmującą postawą walnie przyczynił się do tego, że wielu profesorów przybyło do Wrocławia i podjęło pracę we Wrocławskim Uniwersytecie, stwarzając poważny kolektyw naukowy”. Jednocześnie prof. Inglot zwrócił się do Jubilata z apelem i prośbą, aby dalej służył swą wiedzą i doświadczeniem oraz wspierał swych kolegów archiwistów w codziennej, niełatwej pracy. Na apel ten prof. Modelski odpowiedział: „Jestem zadowolony, że przechodząc na emeryturę będę mógł kontynuować swą pracę w Archiwum i będę dalej należał do spo­łeczności akademickiej”.

Pracę tę podjął na podstawie umowy-zlecenia, kontynuując ją do 30 czerwca 1962 r. Jego głównym zadaniem było porządkowanie archiwaliów poniemieckich oraz wykonywanie związanych z nimi bieżących kwerend. Na prośbę ówczesnego prorektora, prof. Alfreda Jahna, opracował ceremoniał uroczystości inauguracyjnych Uniwersytetu Wrocławskiego.

W uznaniu wieloletnich i wielostronnych zasług prof. Modelski otrzymał wiele odznaczeń: przed wojną – Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski w 1922 r., Srebrny Medal za długoletnią służbę na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie w 1938 r., a po wojnie  Złoty Krzyż Zasługi w 1954 r., Medal 10-lecia Polski Ludowej, Odznakę 15-lecia Wyzwolenia Dolnego Śląska w 1960 r.; w uznaniu zasług położonych w pracy naukowej, dydaktycznej i organizacyjnej otrzymał Odznakę Uniwersytetu Wrocławskiego z okazji 20-lecia uczelni.

Profesor Modelski zmarł 5 marca 1967 r. w Krakowie, gdzie został pochowany na Cmentarzu Rakowickim.

Ewa Kłapcińska (Archiwum Uniwersytetu Wrocławskiego)

Prof. Teofil Modelski został pochowany na cmentarzu Rakowickim w Krakowie, gdzie spoczywa m.in. obok żony, córki i zięcia [kwatera LXXVIII, rząd 19, grób 5. od prawej (przy kolumbarium)]. Fot. Kamilla Jasińska/UWr

Tekst zatytułowany „Profesor Teofil Emil Modelski (1881–1967). Organizator Archiwum Uniwersytetu Wrocławskiego i jego pierwszy dyrektor” pierwotnie ukazał się w „Śląskim Kwartalniku Historycznym Sobótka” 2010, t. 4, s. 565576.

Dodane przez: Kamilla Jasińska

5 Mar 2017

ostatnia modyfikacja: 19 Kwi 2017