Strona używa plików cookies więcej

Kartka z przeszłości / Wydarzenia

Upamiętniono wrocławski Maj ’88

25 maja, w obecności uczestników wydarzeń, jakie rozegrały się we Wrocławiu 30 lat temu, gdy wrocławscy studenci zamanifestowali swoją solidarność ze strajkującymi robotnikami, na głównym gmachu Uniwersytetu Wrocławskiego w Bramie Cesarskiej odsłonięta została tablica upamiętniająca strajki studenckie z maja 1988 r.

Bohaterów czy uczestników? Ja jestem zdania, że zdecydowanie są to bohaterowie. W tamtym czasie strajk był bardzo poważnym wydarzeniem, bardzo obciążającym  tzw. kartotekę. Bardzo dziękuję, że bohaterowie tamtych wydarzeń są dzisiaj z nami – mówił rektor UWr, prof. Adam Jezierski. Przypominając, że na gmachu uniwersyteckim jest już kilka tablic, powiedział: – To budzi jednak skojarzenia, że o wolność trzeba walczyć stale i w rożny sposób, w zależności od sytuacji. Wolność nie jest nam dana raz na zawsze.

Rektor UWr, prof. Adam Jezierski.
Rektor UWr, prof. Adam Jezierski. Fot. Michał Raińczuk/UWr CC BY-NC 2.0

W połowie lat 80. sytuacja w Polsce znalazła się w zawieszeniu, a żadna ze stron, ani Solidarność, ani komunistyczna władza nie była w stanie tego przełamać. Do tego od kilkunastu lat w kraju trwał głęboki kryzys gospodarczy. – W takim momencie, 27 kwietnia 1988 r. wybucha strajk w Nowej Hucie, 2 maja przyłącza się Stocznia Gdańska i dalsze zakłady. Wydaje się, że wreszcie nadchodzi ten moment, który może coś zmienić, te nadzieje rosną, kiedy 4 maja władze godzą się na mediacje. Jednak nocą z 4 na 5 maja niespodziewanie następuje brutalna pacyfikacja strajku w Nowej Hucie – mówił dr Łukasz Kamiński z Instytutu Historycznego UWr, który podczas uroczystego odsłonięcia tablicy, przedstawił zgromadzonym kontekst historyczny ówczesnych strajków robotników, których wsparli studenci z 13 uczelni, w tym Uniwersytetu Wrocławskiego i Politechniki Wrocławskiej. – 5 maja został zorganizowany wiec przez grupę samorządową „Dwunastka”, przez Niezależne Zrzeszenie Studentów Uniwersytetu Wrocławskiego. Wiec, który miał na celu podniesienie pewnych postulatów studenckich, na czele z postulatem rejestracji NZS, ale w tym kontekście stał się wyrazem solidarności z protestującymi robotnikami. Na wiecu tym zapadła decyzja o przeprowadzeniu 24-godzinnego strajku okupacyjnego, który – z pewnymi perturbacjami – zaczął się następnego dnia zgodnie z planem w niedalekim gmachu Instytutu Filologii Polskiej.

Przy mikrofonie dr Łukasz Kamiński z Instytutu Historycznego UWr, po lewej Jarosław Broda.
Przy mikrofonie dr Łukasz Kamiński z Instytutu Historycznego UWr, po lewej Jarosław Broda, dyrektor Wydziału Kultury Urzędu Miejskiego Wrocławia. Fot. Michał Raińczuk/UWr CC BY-NC 2.0

Dr Kamiński podkreślił, że strajk z różnych względów był bardzo istotny. Dodał też, że strajków studenckich było więcej niż strajków w przedsiębiorstwach – to studenci znacznie silniej opowiedzieli się za Solidarnością niż robotnicy. 6 maja do strajkujących studentów UWr dołączyli także studenci Politechniki Wrocławskiej. Zastanawiano się nad ewentualnym ogłoszeniem strajku bezterminowego. – Bardziej radykalni ówcześni studenci uważali, że być może to właśnie Uniwersytet Wrocławski może stać się zarzewiem, który rozpali ponownie ogień Solidarności we Wrocławiu, a potem w całej Polsce. Zwyciężył głos rozsądku, by strajk zakończyć w momencie de facto jego triumfu i pokazania pewne siły – opowiadał Kamiński. Choć postulaty strajkujących studentów nie zostały zrealizowane, to nie można powiedzieć, że strajk całkowicie się nie powiódł. – Jeżeli popatrzymy na ten strajk w nieco dłuższej perspektywie, to jest ziarno zwycięstwa w tym strajku z maja 1988 r., bo w sierpniu kiedy młodzi robotnicy inicjują już kolejną falę strajków, ona przynosi pierwsze konkretne i realne ustępstwa, które wiosną 1989 r. doprowadzają do rozmów Okrągłego Stołu, do początku zmian. 

30 lat temu na czele komitetu strajkowego stał Krzysztof Jakubczak. – Mieliśmy już wówczas spore doświadczenie w przejmowaniu władzy, ponieważ ponad rok wcześniej, 1 kwietnia 1987 r., na tymże Uniwersytecie, w tym gmachu, przejęliśmy władzę na UWr, powołując regencyjna radę rektorów. To był taki nasz wygłup, ale od tego zaczęła się Pomarańczowa Alternatywa, zaczęły się liczne i masowe happeningi na szeroką skalę. Później organizatorzy tego przewrotu pierwszokwietniowego znaleźli się w komplecie w komitecie strajkowym i potem wszystko już poszło jak z płatka. Strajki, następne strajki, demonstracje, Okrągły Stół. Możemy sobie powiedzieć, że to my studenci byliśmy zawsze pierwsi w obalaniu systemu. Dziękuję, że byliście wtedy, że jesteście dzisiaj i że możemy się spotkać – mówił Jakubczak do zgromadzonych licznie pod tablicą przedstawicieli władz miasta, Uniwersytetu i uczestników wydarzeń sprzed 30 lat, a także przybyłego na uroczystość zarządu Niezależnego Zrzeszenia Studentów UWr.

Krzysztof Jakubczak.
Krzysztof Jakubczak. Fot. Michał Raińczuk/UWr CC BY-NC 2.0
Pamiątkową tablicę odsłonili Paweł Skrzywanek i Krzysztof Jakubczak
Pamiątkową tablicę odsłonili Paweł Skrzywanek i Krzysztof Jakubczak. Fot. Michał Raińczuk/UWr CC BY-NC 2.0

Najbardziej utkwiło mi w głowie słowo, które dziś już jest nieco banale. Solidarność, czyli jedność nas jako studentów, bo czuliśmy, że jesteśmy razem, że potrafimy się zorganizować, a było to spore wyzwanie logistyczne. Z drugiej strony też inna Solidarność. Do nas przychodziły tłumy ludzi z miasta, by nas dopingować. Przynosili nam jedzenie, pieniądze i oczywiście wyrazy wsparcia. Po pewnym czasie usłyszałem, to my, studenci, obroniliśmy honor miasta. Mieszkańcy Wrocławia mówili nam też, że to my przywróciliśmy im wtedy nadzieję. Pokazaliśmy, że można coś zrobić. W tym sensie czujemy się prekursorami obalenia komuny – dodał Jakubczak już po odsłonięciu tablicy.

W czasie majowego strajku pierwszym jawnym poniekąd członkiem NZS był Jacek Protasiewicz, który publicznie przyznał, że należy do NZS. Zapytany o to, co najbardziej utkwiło mu w pamięci, opowiedział historię o tym, jak rozpoczynał się 6 maja strajk w gmachu filologii polskiej na pl. Nankiera. – Szedłem tam z duszą na ramieniu i zastanawiałem się, czy ktoś w ogóle przyjdzie, bo przecież wiec został dzień wcześniej rozwiązany. Pamiętam to dokładnie. Drzwi zamknięte, punkt 8.00, chyba nawet jakiś zegar bił, może ten na Hali Targowej. Było tylko kilka osób. Praktycznie tylko nasza piątka. I jak tu zaczynać strajk? Pamiętam, jak chwilę później podjechał tramwaj nr 8, z którego wysiadło mniej więcej sto osób. Wszyscy z plecakami, ze śpiworami. Wszyscy szli w kierunku polonistyki, więc otworzyliśmy drzwi i poluzowaliśmy łańcuch, który wówczas był przy wejściu, by wszyscy mogli wejść. No i zaczęło się.

Jedną z osób uwiecznionych na zdjęciu wykonanym 5 maja 1988 r., a umieszczonym na tablicy pamiątkowej jest Paweł Skrzywanek, wówczas student historii na Uniwersytecie Wrocławskim. Podkreślił, że znajomości z tamtego okresu są do dzisiaj pielęgnowane. – My do dzisiaj jesteśmy taką paką i to trwa już od kilku dekad. Część z nas jest mocno aktywna w życiu społecznym i politycznym. Mówi się, że jak się ma kumpla z wojska, to jest to święte. Myślę, że jak się ma kumpli i koleżanki z opozycji, to też jest to święte. To jest najwspanialsze, że my się razem trzymamy, spotykamy, lubimy i kochamy, bo mamy nawet takie małżeństwa, np. ja jestem ożeniony z moją ukochaną z czasów studenckich, Ewą, która też uczestniczyła w tych strajkach w 1988 i 1989, więc razem mamy co wspominać i o czym opowiadać. Wspomnienia są jednak raczej pełne obaw i troski, bo to nie były strajki wychodzące na przeciw entuzjazmowi społecznemu. One były jakby w kontrze, ludzie byli po prostu zmęczeni, szarzy, chcieli świętego spokoju, mieli pomysły, by uciekać z kraju. I myśmy w takiej atmosferze te strajki robili, co dla części społeczeństwa było zapewne niezrozumiałe. Dzisiaj jak słucham historyków, to się okazuje, że to co wtedy robiliśmy, jest szalenie ważne dla historii – mówił Skrzywanek, który sam jest historykiem.

Kamilla Jasińska

Uczestnicy strajku w maju 1988 r. z rektorem UWr, prof. Adamem Jezierskim.
Uczestnicy wydarzeń sprzed 30 lat wraz z rektorem UWr, prof. Adamem Jezierskim. Fot. Kamilla Jasińska/UWr CC BY-NC 2.0
Tablica upamiętniająca strajki z maja 1988 r.
Tablica upamiętniająca strajki z maja 1988 r. Fot. Michał Raińczuk/UWr CC BY-NC 2.0

Wrocławski Maj ’88

Dodane przez: Kamilla Jasińska

26 maja 2018

ostatnia modyfikacja: 11 Cze 2018