Strona używa plików cookies więcej

Wydarzenia

Wrocławska prosta polszczyzna w urzędach stolicy!

Najpierw był duży audyt tekstów Urzędu Miejskiego Warszawy, w efekcie którego powstał raport i poradnik. A później zamiast szkolenia urzędników z upraszczania pism – szkolenia dla wewnętrznych konsultantów językowych. Ci konsultanci właśnie będą radzić innym urzędnikom w Urzędzie Miasta, jak pisać prosto po polsku. Taką autorską metodą Pracownia Prostej Polszczyzny, pod kierownictwem dra Tomasza Piekota, rozpoczęła rewolucję językową w stolicy, a dokładniej w tamtejszym Urzędzie Miasta.

Zgodnie z założeniem tej  metody wrocławskiej Pracowni Prostej Polszczyzny urzędnicy-konsultanci odbyli 4-dniowe szkolenie, które zakończyło się egzaminem certyfikacyjnym. Należy dodać – bardzo trudnym egzaminem, trwającym kilka godzin. Poziom egzaminu był godny polonistów, a urzędnicy przecież nimi nie są. Należą się im wielkie brawa, bo:

– Wszyscy zdali – zdobyli certyfikaty konsultanta prostej polszczyzny UWr. Wybrani konsultanci przechodzą właśnie kurs trenerski. Sami przygotowywali programy szkoleniowe pod naszym okiem. A teraz właśnie hospitujemy ich szkolenia demonstracyjne – mówi dr Tomasz Piekot, kierownik PPP.

Certyfikaty nie wylądują w urzędniczych szufladach, a wiedza nie rozejdzie się ot tak. A to dlatego, że prezydent Warszawy wydał właśnie zarządzenie, które wprowadza standard prostego języka w urzędach stolicy. Dzięki temu konsultanci i trenerzy będą mieć oficjalne umocowanie w urzędzie i zaczną pracować.

Zarządzenie nosi tytuł „w sprawie wprowadzenia w Urzędzie m.st. Warszawy prostego języka oraz języka łatwego do czytania i zrozumienia” i czytamy w nim m.in., że prosty język jest:

  • zwięzły – piszemy tylko to, co jest ważne dla odbiorcy i zaczynamy od głównej informacji. Nie powtarzamy tego, co odbiorca wie. Każde zdanie zawiera osobną myśl;
  • precyzyjny – budujemy krótkie zdania (tylko w szczególnych przypadkach mogą przekraczać 20 słów) i w naturalnym szyku podmiot-orzeczenie-dopełnienie (kto-co-kiedy, jak, gdzie). Unikamy zdań wielokrotnie złożonych i zbędnych wyrażeń;
  • logiczny – jedno zdanie wynika z poprzedniego, kolejny akapit z poprzedniego akapitu;
  • bezpośredni – w tekście wiadomo kto do kogo pisze, nazywamy nadawcę i odbiorcę. Używamy czasowników w stronie czynnej. Unikamy strony biernej i rzeczowników odczasownikowych;
  • dostępny – stosujemy powszechnie używane słowa. Unikamy terminów specjalistycznych, a jeśli nie można, wyjaśniamy je;
  • niewykluczający – zrozumiały również dla osób ze szczególnymi potrzebami – m.in. bez wykształcenia, starszych, z niepełnosprawnościami i obcokrajowców, którzy słabo mówią po polsku;
  • ukierunkowany – myślimy o tym, dla kogo jest treść. Dostosowujemy poziom języka do adresata.

O pomyśle wprowadzenia prostego języka mówi pan Paweł Burlewicz z Urzędu Miasta Warszawa:

„Na pomysł wprowadzenia prostego języka wpadł Sekretarz m.st. Warszawy Marcin Wojdat. Zadecydowała praktyka. Dostał pismo do podpisu. Choć znał temat, niczego nie zrozumiał. Uznał, że w takim razie mieszkaniec też nie będzie miał szans pojąć, o co chodzi. Kazał je napisać od nowa. A ponieważ czytał w internecie o ruchu plain language, poprosił dyrekcję Biura Organizacji Urzędu o przygotowanie systemowej zmiany komunikacji.

Do zastosowania modelu wrocławskiego i współpracy z dr hab. Tomaszem Piekotem namówili nas koledzy z ZUS. Podzielili się doświadczeniami, przygotowali obszerny przewodnik, jak dobrze przygotować zmianę. Stąd pomysł zarządzenia, które zobowiązuje wszystkich pracowników do nauki i stosowania prostego języka. Dla Prezydenta m.st. Warszawy Rafała Trzaskowskiego to realizacja Strategii #Warszawa2030. Jeśli stolica ma się stać miastem otwartym, wszystkie dokumenty muszą być proste, jasne i precyzyjne. Mają też ułatwić życie osobom ze szczególnymi potrzebami – np. z niepełnosprawnościami, seniorom, obcokrajowcom. To nasz cel.

Naukowcy z UWr sprawdzili najnowszymi metodami obszerną próbę dokumentów urzędu. Precyzyjnie wskazali, co i jak powinniśmy poprawić. Na tej podstawie powstał poradnik dla pracowników urzędu. Dr hab. Tomasz Piekot wyszkolił też 20 konsultantów i 12 trenerów prostego języka. Dzięki temu każdy pracownik biur i urzędów dzielnic w Warszawie przejdzie szkolenie z prostego języka. Zmienimy też wszystkie wzory dokumentów.

Chcemy, aby klient urzędu zawsze wiedział, kto do niego pisze. Żeby dowiadywał się sedna sprawy już w pierwszym zdaniu. Co ma zrobić, dostanie wyliczone w punktach. Za to nie będzie już w naszych pismach urzędyzmów i potykaczy językowych – „niniejszy”, „uprzejmie informuję”, „dokonaliśmy wsparcia” czy „podjęto stosowne decyzje w przedmiotowej sprawie”. Wyeliminujemy wielosłowie, nie będziemy zaczynać od postawy prawnej, przywrócimy naturalny szyk w zdaniach. Chcemy – jak mądrze apelował Stanisław Jerzy Lec – pisać nie tylko do rzeczy, ale przede wszystkim do ludzi.

Zarządzenie znajduje się w BIP miasta Warszawa.

Dodane przez: Agata Sałamaj

20 Lis 2020

ostatnia modyfikacja: 23 Lis 2020