Strona używa plików cookies więcej

Badania / Doktoranci / Ludzie / Nauka / Pracownicy / Studenci / Wydarzenia

Wykopaliska w Jaskini Biśnik

Jura Krakowsko-Częstochowska to wieloletnie miejsce wykopalisk archeologów i paleozoologów z Uniwersytetu Wrocławskiego. Te prace badawcze prowadzone są wspólnie z archeologami z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. W lipcu grupa naukowców i studentów przez trzy tygodnie stacjonowała w Smoleniu w Ośrodku Edukacyjno-Naukowym  Zespołu Parków Krajobrazowych woj. Śląskiego  i prowadziła wykopaliska m.in. w Jaskini Biśnik. Zorganizowali również konferencję naukową, w trakcie której starali się odkryć paleobiologię.

Jura Krakowsko-Częstochowska to wieloletnie miejsce wykopalisk archeologów i paleozoologów z Uniwersytetu Wrocławskiego. Te prace badawcze prowadzone są wspólnie z archeologami z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. W lipcu grupa naukowców i studentów przez trzy tygodnie stacjonowała w Smoleniu w Ośrodku Edukacyjno-Naukowym  Zespołu Parków Krajobrazowych woj. Śląskiego  i prowadziła wykopaliska m.in. w Jaskini Biśnik. Zorganizowali również konferencję naukową, w trakcie której starali się odkryć paleobiologię.

Dokumentacja kolejnego poziomu badawczego Jaskini Biśnik Fot. Dominika Hull/UWr/CC BY 2.0

Dlaczego to właśnie Jaskinia Biśnik od lat fascynuje naukowców?  – Ssaki roślinożerne muszą codziennie pić, a w okolicy jaskini była woda (zbiornik jeziorny albo rzeka). Miejsce było więc atrakcyjne dla ludzi i zwierząt. Do wodopoju przychodziły tutaj m.in. mamuty, nosorożce, jelenie olbrzymie, żubry pierwotne i inne duże ssaki, na nie czaiły się drapieżniki. Można powiedzieć, że w Jaskini Biśnik, w której bytował człowiek, obiad sam przychodził mu do domu. Dlatego znaleźliśmy tu wiele kości zwierząt i śladów ludzkiego osadnictwa – tłumaczy dr hab. Krzysztof Stefaniak z Zakładu Paleozoologii Uniwersytetu Wrocławskiego i dodaje, że w okolicy jaskini przebywały także koty szablozębne, europejskie jaguary, lamparty i lwy jaskiniowe. Oprócz nich występowały także hieny i wilki, pieśce i lisy, bobry oraz wychuchoły, a także wiele gatunków drobnych ssaków, ptaków, kręgowców i mięczaków.

Prace w Jaskini Biśnik trwają od 1991 roku. – Na początku naszej działalności wejście do jaskini było niewielkie i zmuszeni byliśmy wczołgiwać się do środka. Wtedy najbardziej interesował nas teren przed jaskinią, z nawisem skalnym, który chronił i chroni do dzisiaj przed deszczem. Było to dobre miejsce na obozowisko – mówi prof. Krzysztof Cyrek z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, kierownik wykopalisk. Podkreśla, że ludzie zakładali swoje obozowiska pod nawisem, w komorze głównej jaskini, a zdarzały się też obozowiska w komorze bocznej, gdzie prowadzone były tegoroczne badania.

Przed jaskinią,  odkryto osłonę od wiatru. Był to kamienny murek z wapieni. Naukowcy zauważyli również, że w pozostałościach ogniska brakowało węgli drzewnych, ponieważ w chłodnym okresie, kiedy nie było wielu drzew, palono resztkami kości. Znaleziono tutaj również rodzaj ogrodzenia z kości długich zwierząt. – W środku odkryliśmy kości zwierząt z okresu plejstocenu. Prawdopodobnie używano jaskini jako lodówki. Być może w środku ludzie mieli również sypialnię. Przed jaskinią odbywało się przetwórstwo mięsa upolowanych zwierząt, produkcja narzędzi itp. – podkreśla prof. Cyrek.

Szczęka nosorożca włochatego z osadów ostatniego zlodowacenia z jaskini Biśnik
Szczęka nosorożca włochatego z osadów ostatniego zlodowacenia z Jaskini Biśnik Fot. Dominika Hull/UWr/CC BY 2.0

Neandertalczycy zasiedlali to miejsce przez prawie 200 lat. W obrębie osiemnastu faz zasiedlenia pojawiły się różne tradycje kulturowe, zespoły mustierskie i mikockie. Różniły się od siebie m.in. technologią wytwarzania narzędzi. To właśnie na narzędzia, czyli artefakty przez lata natrafiali naukowcy. – Przed jaskinią znaleźliśmy pracownię siekier z wczesnej epoki brązu. Siekiery były oczywiście krzemienne. Odnaleźliśmy dużo odpadków z produkcji tych siekier. Siekiery kształtem przypominały trapez i służyły do pracy w drewnie. Miały również charakter kultowy – opowiada prof. Cyrek.

Profersor Krzysztof Cyrek prezentuje narzędzie krzemiennez z osadów jaskini Biśnik
Profesor Krzysztof Cyrek prezentuje narzędzie krzemienne z osadów Jaskini Biśnik Fot. Dominika Hull/UWr/CC BY 2.0

We wczesnej epoce brązu do jaskini już nie wchodzono. Obozowiska funkcjonowały przed jaskinią.  Od epoki brązu, przez kolejne setki lat, aż do okresu rzymskiego, czyli przełomu er i późnego okresu rzymskiego (IV –V) wieku naszej ery znów pojawia się na Jurze osadnictwo ludzi w jaskiniach. Być może ze względów politycznych, z powodu ucieczek przed konfliktami ludzie chowali się do jaskiń.

Mija tysiąc lat i w okresie średniowiecza, w trakcie wojny polsko-czeskiej zostaje spalonych wiele grodów, a wtedy ludzie znowu uciekają do jaskiń. Na szczycie skały Biśnik powstaje gród rycerski, datowany na przełom XIII i XIV wieku, gdzie zbudowano wały obronne. Tam znaleziono ostrogi, fragmenty uprzęży końskiej, fragmenty kuszy. Typowe wyposażenie rycerzy tamtego okresu.

Jaskinia Biśnik jest jaskinią wyjątkową, mamy tu ślady osadnictwa, zarówno ludzi i zwierząt, które trwało z przerwami przez około 400 000, do czasów współczesnych. To okno, które pozwala nam zajrzeć w przeszłość. Niewiele jest takich stanowisk.

W trakcie tegorocznych wykopalisk w Jaskini Biśnik i w Jaskini Perspektywicznej wykopano dużo fragmentów kostnych, kości i zęby niedźwiedzia jaskiniowego, kości hieny jaskiniowej i kości żubra. Chociaż naukowcy i studenci mają do dyspozycji nowoczesny sprzęt, większość prac odbywa się ręcznie.

Płukanie osadu
Płukanie osadu Fot. Dominika Hull/UWr/CC BY 2.0

– Urobek jest płukany, a wydobyte kości oznaczane. Badaniom i płukaniu poddawany jest również osad. Dzięki takiemu płukaniu pozyskujemy mniejsze kości, np. gryzoni – tłumaczy Adam Drozd, student i przewodniczący Koła Naukowego Paleobiologów.

Suszenie wypłukanego materiału Fot. Dominika Hull/UWr/CC BY 2.0

Poza pracami wykopaliskowymi w Smoleniu zorganizowano również I Konferencję Naukową Odkrywając Paleobiologię pt.: „Relacja człowiek – zwierzę na tle zmian środowiska przyrodniczego w plejstocenie na obszarze Jury Krakowsko-Częstochowskiej”. Oprócz trzech sesji referatowych zrealizowano również sesje terenowe.

Wykopaliska prowadzili pracownicy Zakładu Paleozoologii Uniwersytetu Wrocławskiego, studenci biologii, biologii człowieka, biologii eksperymentalnej Wydziału Nauk Biologicznych UWr, studenci Archeologii UWr, geolodzy z UWr i Państwowego Instytutu Geologicznego. Prace były prowadzone w ścisłej współpracy z zespołem prof. Krzysztofa Cyrka z Zakładu Starszej i Środkowej Epoki Kamienia, Instytutu Archeologii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz dr Andrzejem Tycem z Katedry Geomorfologii Uniwersytetu Śląskiego, a także z geologami z Instytutu Nauk Geologicznych PAN w Warszawie.

Dodane przez: Małgorzata Jurkiewicz

13 Paź 2017

ostatnia modyfikacja: 7 Lis 2017

Licencja Creative Commons Powyższy artykuł może być kopiowany i rozpowszechniany w ramach CC BY 2.0.